Nocne opady śniegu ponownie pogorszyły warunki na drogach w Poznaniu i okolicach. Policja informuje o serii porannych kolizji, a służby drogowe od wczesnych godzin nocnych prowadzą akcję zimowego utrzymania ulic.
Jak przekazali policjanci, od rana doszło do czterech kolizji na terenie Poznania. Kolejne trzy zdarzenia odnotowano na drogach powiatu poznańskiego. Na szczęście były to głównie niegroźne stłuczki, jednak funkcjonariusze apelują o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdniach.
Z powodu intensywnych opadów śniegu działania służb rozpoczęły się jeszcze w nocy. Zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski poinformował w mediach społecznościowych, że od godziny 3:50 na ulice wyjechały wszystkie pojazdy zimowego utrzymania pracujące na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich. Na jezdniach działa 45 pługopiaskarek, a na drogach rowerowych i chodnikach 25 kolejnych maszyn. Miasto przypomina jednocześnie, że za odśnieżanie chodników przylegających do posesji odpowiadają właściciele nieruchomości.
Jak zaznaczają władze miasta, mimo wcześniejszych działań profilaktycznych prowadzonych już wieczorem, sytuację utrudniał ciągły opad śniegu. Kierowcy i piesi proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza że w najbliższych godzinach temperatury mogą oscylować w okolicach zera, co stwarza ryzyko pojawienia się gołoledzi.
Służby utrzymują poznańskie ulice w różnych standardach, w zależności od ich znaczenia. W pierwszej kolejności odśnieżają główne trasy, wloty do miasta oraz dojazdy do szpitali i kluczowych instytucji. Kolejne etapy obejmują ulice łączące osiedla z centrum oraz drogi lokalne i peryferyjne, które obsługiwane są z opóźnieniem kilku godzin.
Sytuację na drogach krajowych monitoruje również Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak poinformował poznański oddział GDDKiA, wszystkie drogi krajowe w regionie pozostają przejezdne, a na sieci pracują 92 jednostki zimowego utrzymania. Miejscami występuje jednak błoto pośniegowe, dlatego drogowcy apelują o zachowanie odstępu między pojazdami i zdjęcie nogi z gazu.
Służby podkreślają, że warunki drogowe mogą się dynamicznie zmieniać, a ostrożność i rozsądek kierowców pozostają kluczowe dla bezpieczeństwa.




