Skandal na US Open. Biznesmen z Kalisza wyrwał czapkę małemu kibicowi [NAGRANIE]

Podczas meczu Kamila Majchrzaka z Karenem Chaczanowem doszło do incydentu, który obiegł światowe media. Gdy polski tenisista chciał podarować czapkę młodemu fanowi, dorosły mężczyzna wyrwał ją dziecku z rąk. Jak się okazało, to przedsiębiorca związany z Kaliszem.

Kamil Majchrzak 28 sierpnia w Nowym Jorku sprawił ogromną sensację, pokonując dziewiątego tenisistę świata 3:2 po emocjonującym super tie-breaku. Radość po meczu szybko jednak przyćmiło nieprzyjemne zdarzenie przy trybunach. Gdy Majchrzak podszedł do kibiców, by rozdawać autografy i pamiątki, jeden z dorosłych mężczyzn wyrwał czapkę przeznaczoną dla chłopca i schował ją do torby.

Całą scenę zarejestrowały kamery, a nagranie w błyskawicznym tempie stało się viralem w sieci. Internauci nie tylko oburzyli się na zachowanie dorosłego kibica, ale szybko ustalili też jego personalia. Okazało się, że to przedsiębiorca związany z Kaliszem i regionem, sponsor imprez sportowych, a także partner Polskiego Związku Tenisowego.

Na mężczyznę spadła fala krytyki, a profile jego firm zaczęły masowo zbierać negatywne opinie. Sam zainteresowany dotąd nie zabrał głosu w tej sprawie.

Kamil Majchrzak, kiedy dowiedział się o incydencie, natychmiast zareagował. W mediach społecznościowych przyznał, że nie zauważył całej sytuacji, a dzięki sile Internetu udało się odnaleźć chłopca i podarować mu nową czapkę.

Czytaj także: Forty, rekonstrukcje i tajemnice podziemi. Ruszają Dni Twierdzy Poznań [ZDJĘCIA]

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl