Seria nocnych włamań. Budził postrach wśród właścicieli restauracji i aut

Policjanci z Poznania zatrzymali 40-letniego mężczyznę podejrzanego o serię włamań i kradzieży w różnych częściach miasta. Miał on okradać lokale gastronomiczne, zabierać wartościowe przedmioty z otwartych samochodów, a także niszczyć zaparkowane pojazdy. Działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Włamywał się do restauracji nocą

Do zdarzeń dochodziło w lutym i marcu na terenie Starego Miasta, Grunwaldu, Wildy oraz Jeżyc. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wybierał przede wszystkim restauracje i lokale gastronomiczne. Schemat jego działania był niemal zawsze taki sam. Pojawiał się nocą w pobliżu wybranego lokalu, a następnie wybijał szybę – najczęściej w oknie wystawowym lub na zapleczu. Gdy dostawał się do środka, działał bardzo szybko.

– Mężczyzna spędzał w pomieszczeniach zaledwie kilka minut. Zabierał głównie gotówkę, laptopy oraz alkohol, po czym uciekał ulicami miasta – przekazał podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Jego przemieszczanie się z łupem zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.

Okradał też samochody

Śledczy ustalili, że ten sam mężczyzna odpowiada także za kradzieże z otwartych samochodów zaparkowanych na Starym Mieście i Grunwaldzie. Z wnętrza pojazdów znikały pozostawione wartościowe przedmioty. Zebrane materiały pozwoliły również powiązać go z uszkodzeniem jednego z samochodów na Wildzie. Łączne straty spowodowane jego działalnością oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.

Przełom dzięki monitoringowi

Przełom w sprawie nastąpił 5 marca. Analiza zgromadzonych dowodów oraz nagrań z kamer pozwoliła ustalić wizerunek sprawcy i wytypować podejrzanego.

– Wnikliwa analiza materiałów oraz łączenie poszczególnych zdarzeń pozwoliły kryminalnym ustalić tożsamość mężczyzny – wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski.

40-latek został zatrzymany na terenie Starego Miasta i trafił do aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące włamań, kradzieży oraz zniszczenia mienia. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza kara. W więzieniu może spędzić nawet 15 lat.

czytaj także: Niewyobrażalne pieniądze za odszkodowanie. Jednak się przeliczyli

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl