Radna PIS: „Podwyżki cen paliw są niczym nieuzasadnione”

Poznańscy politycy Prawa i Sprawiedliwości skrytykowali rosnące ceny paliw w Polsce. Ich zdaniem podwyżki są nieuzasadnione i apelowali do rządu o działania, w tym obniżenie podatków, które mogłoby ograniczyć wzrost cen.

Radna Ewa Jemielity oraz szefowa PIS w Powiecie Poznańskim Dorota Barełkowska odniosły się do rosnących cen paliw w Polsce. Ich zdaniem obecna sytuacja na rynku paliw jest niepokojąca dla przedsiębiorców, a rząd powinien podjąć działania ograniczające skutki podwyżek.

– Zauważamy ze zdumieniem i często z przerażeniem, że te podwyżki są niczym nieuzasadnione. To, że w tej chwili trwa konflikt, to nie oznacza, że ceny mogą wzrosnąć z dnia na dzień. Te ceny i te dostawy, które były zamawiane kilka miesięcy temu, są realizowane właśnie dzisiaj i to były zupełnie inne ceny, dlatego te podwyżki są całkowicie nieuzasadnione, ale rząd nie reaguje – twierdzi radna Jemielity.

Działaczki PIS wskazywały, że wzrost cen benzyny i oleju napędowego przekłada się na funkcjonowanie całej gospodarki. Jak zaznaczyły droższe paliwo oznacza wyższe koszty transportu i logistyki, co w konsekwencji wpływa na ceny produktów i usług. Według przedstawicielek PIS brak reakcji rządu może prowadzić do dalszego wzrostu inflacji oraz ograniczenia konsumpcji.

– W tej chwili olej napędowy kosztuje prawie 8 zł, benzyna 6,50 zł. Na różnych stacjach wygląda to różnie. Oczywiście wiadomo, że za ceną paliw idą również spekulacyjne ceny. Za tym pójdą w górę ceny w hurtowniach, w branży budowlanej, gastronomicznej i innych. My dostaniemy po kieszeni. To Polacy będą odczuwali realne skutki – zaznaczyła Barełkowska.

Czytaj także: Poznań coraz bardziej atrakcyjny. Wielu chciałoby tu pracować

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl