W sobotę 16 maja w Poznaniu odbył się protest przeciwko planom przekształceń przestrzennych na Piątkowie, w szczególności wobec zmian dotyczących Pasażu Opieńskiego przy os. Batorego. Mieszkańcy i przedstawiciele lokalnych środowisk sprzeciwiają się planowanemu wyburzeniu części kompleksu handlowego i zastąpieniu go zabudową mieszkaniową wielorodzinną.
Zgromadzenie rozpoczęło się o godzinie 12:00 przy skwerze przed blokiem nr 73, w pobliżu przystanku „Szeligowskiego”. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy Piątkowa, radni osiedlowi oraz osoby zaangażowane w lokalne konsultacje planistyczne.
Spór o przyszłość Pasażu Opieńskiego
Według zapowiedzi inwestora, właściciel terenu posiada już prawomocną decyzję umożliwiającą rozbiórkę obiektu. Zakończono już wyburzanie ramp prowadzących na dach, a od lipca ma rozpocząć się rozbiórka wschodniej części kompleksu. Na początku przyszłego roku planowane jest z kolei wyburzenie głównej części obiektu, w tym przestrzeni po dawnym hipermarkecie Kaufland, który ma działać do końca bieżącego roku.
Mieszkańcy podkreślają, że teren pełni dziś funkcję ważnego lokalnego centrum usługowego i handlowego. W ich ocenie jego likwidacja oznacza nie tylko utratę punktów handlowych, ale także pogorszenie jakości życia w tej części miasta.









„Dogęszczanie bez infrastruktury”
Główne hasła protestu dotyczą sprzeciwu wobec, jak mówią organizatorzy, „bezrefleksyjnego dogęszczania zabudowy mieszkaniowej” bez równoległego rozwoju infrastruktury.
W przyjętych postulatach Rada Osiedla Piątkowo wskazuje m.in. na konieczność zachowania funkcji usługowych terenu, ograniczenie wysokości nowej zabudowy do trzech kondygnacji oraz wyznaczenie przestrzeni pod handel wielkopowierzchniowy, dom kultury, usługi zdrowia, parking wielopoziomowy i tereny zieleni.
Wśród najczęściej powtarzanych obaw pojawiają się kwestie komunikacyjne. Mieszkańcy zwracają uwagę na już dziś obciążone ulice Mieszka I i Umultowską, a także na niewydolność transportu publicznego w tej części miasta.
– Czy przepełniona komunikacja zbiorowa da radę być jeszcze bardziej przepełnioną? – pytają organizatorzy protestu, wskazując również na brak jednoznacznych decyzji dotyczących planowanych inwestycji drogowych, w tym ulicy Nowej Obornickiej.









Głos radnych i lokalnych działaczy
Podczas protestu głos zabrał m.in. Grzegorz Hałuszko, radny osiedla Stefana Batorego, który podkreślał wieloletnie starania mieszkańców o zmianę zapisów planistycznych.
– Przychodzi inwestor, który nabywa teren i po kilku latach uzyskuje zmianę przeznaczenia. To rodzi pytania o przejrzystość całego procesu – mówił.
Zaznaczał również, że spór ma charakter ponadpolityczny i dotyczy jakości życia mieszkańców Piątkowa.
– To akcja, która trwa już ponad trzy lata i nie ma barw partyjnych. Tu chodzi o realne życie mieszkańców – dodał.
W jego wystąpieniu pojawiła się także krytyka sposobu prowadzenia konsultacji społecznych oraz zarzut, że część postulatów rad osiedli nie została uwzględniona w dokumentach planistycznych.




Spór o przyszłość handlu i funkcji osiedla
Część mieszkańców zwraca uwagę, że Pasaż Opieńskiego pełni dziś funkcję lokalnego centrum usługowego. Wskazują na obecność sklepów codziennego użytku i punktów usługowych, które ich zdaniem są istotne dla codziennego funkcjonowania osiedla.
Jak podkreślano podczas protestu, obawy dotyczą nie tylko samej zabudowy, ale również utraty dostępnej przestrzeni usługowej, która ma zostać zastąpiona mieszkaniami.
– To nie jest tylko kwestia jednego budynku. To pytanie o to, jak ma wyglądać całe osiedle – mówił jeden z uczestników.
W tle plan ogólny i decyzje miasta
Organizatorzy protestu zwracają uwagę, że kluczowe decyzje planistyczne są obecnie w trakcie procedowania. Po uchwaleniu planu ogólnego miasta zmiany w zagospodarowaniu przestrzennym będą możliwe wyłącznie poprzez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
To, jak podkreślają, może przesądzić o ostatecznym kształcie zabudowy Piątkowa na kolejne dekady.
Między rozwojem a sprzeciwem
Protest na Piątkowie wpisuje się w szerszy spór o kierunki rozwoju przestrzennego Poznania, pomiędzy potrzebą zwiększania liczby mieszkań a oczekiwaniami mieszkańców dotyczącymi infrastruktury, zieleni i usług lokalnych.
Na razie nie ma decyzji, która mogłaby zmienić harmonogram inwestycji przy Pasażu Opieńskiego. Spór o jego przyszłość, jak podkreślają mieszkańcy, dopiero się jednak zaczyna.













