Poznańskie Zoo reorganizuje hodowlę. Zwierzęta z centrum zyskują więcej przestrzeni

Poznańskie Zoo jest jednym z największych w Polsce. W stolicy Wielkopolski są dwa ogrody zoologicznej – Nowe i Stare. Różnią się wielkością, ale i usytuowaniem. Co jakiś czas zwierzęta z centrum miasta przenoszone są na obrzeża. Wszystko po to, żeby zapewnić im jak najlepsze warunki życia.

Przeprowadzka kopytnych

Do tej pory, ze Starego do Nowego Zoo, trafiły już owce kameruńskie, bretońskie, krowy rasy zebu, kuce i osły. W zeszłym roku przeprowadziła się także szkocka rasa wyżynna.

– Kuce z Nowego Zoo i ze Starego zostały połączone w jedną grupę na nowym wybiegu. Mogą galopować na bardzo dużej przestrzeni, komfort życia wszystkich uległ znacznej poprawie. Osły i owce mieszkają na terenie tzw. Ogródka Dziecięcego na przestrzeni w tej chwili nieczynnej z racji budowy Centrum Edukacji – móiw Remigiusz Koziński, kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji.

Wspomniane owce i osły zwiedzający będą mogli zobaczyć na początku września. Dodatkowo, zebu korzystają z przebudowanego, specjalnie dla nich, wybiegu sitatung.

Przeniesienie zwierząt z jednego ośrodka do drugiego wymaga wiele pracy i wysiłku. Podejmowanie decyzji, dotyczących konkretnych gatunków, nie jest proste, ale pracownicy ogrodu zoologicznego zawsze biorą pod uwagę przede wszystkim dobro zwierząt.

– Rozważamy wiele rozwiązań i zawsze myślimy w pierwszej kolejności o dobrostanie mieszkańców Starego i Nowego Zoo, pamiętając przy tym, że potrzeby biologiczne zwierząt z gatunków innych niż Homo sapiens, różnią się od tego, co potrzebne jest nam – ludziom. Jesteśmy innymi gatunkami zwierząt – ani lepszymi, ani gorszymi – różnymi – dodaje Koziński.

Stare Zoo w Poznaniu znajduje się w ścisłym centrum miasta na Jeżycach. Wokół przebiegają ruchliwe ulice, co źle wpływa na codzienne życie zwierząt. Dodatkowo trwa tam budowa Ogrodu Japońskiego, co wiąże się pracami budowlanymi i hałasem.

– Wokół jest dużo ruchliwych ulic, nad Starym Zoo co kilkanaście minut przelatują samoloty, warunki, przede wszystkim dla dużych ssaków kopytnych pozostawiają wiele do życzenia. Trudno powiedzieć, jak się sprawy potoczą dalej. Trzeba pamiętać, że takie przenosiny to nie są decyzje podejmowane z dziś na jutro – podkreśla Remigiusz Koziński.

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo

W ostatnich tygodniach poznański ogród zoologiczny poinformował o nowych mieszkańcach, którzy pojawili się w Nowym Zoo. Pod koniec czerwca urodziły się dwie pandy rude. Informację o tym podano dopiero w sierpniu, ponieważ zwierzęta bardzo powoli się rozwijają i potrzebują spokoju.

Pandy rude to gatunek zagrożony wyginięciem. Liczebność populacji spada z powodu utraty siedlisk, kłusownictwa oraz nielegalnego handlu zwierzętami. Pojawienie się w Poznaniu dwóch nowych przedstawicieli tego gatunku, to ogromny sukces hodowlany.

– Pandy rozwijają się powolutku, zaczynają eksplorować coraz większy obszar wokół miejsca, w którym się urodziły, ale do sprawności w bieganiu i wspinaczce jaką wykazują ich rodzice – dorosłe pandki rude – droga jeszcze daleka – opowiadał Remigiusz Koziński.

Oprócz pand, w poznańskim zoo zamieszkały też oceloty nadrzewne. W marcu pojawiła się samica, w sierpniu dołączył do niej samiec. Pracownicy ogrodu zoologicznego mają nadzieję, że również w tym przypadku pojawi się potomstwo.

Czytaj także: Lech bez dwóch ważnych piłkarzy na rewanż z Klaksvik

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl