„Tu aż nadzienie się wylewa”, „Ten smakuje węglem i wygląda jak bułka z kaszanką”. W środowe południe redakcja wPoznaniu.pl postawiła sobie za cel wybranie najlepszego pączka w mieście. Z góry wiedzieliśmy, że to niemożliwe, bo cukierni w mieście są setki. Mimo to spróbowaliśmy.
Czworo dziennikarzy, fotoreporter oraz graficzka portalu wPoznaniu.pl – to nasza dzielna drużyna. Żadne z nas nie jest cukiernikiem. Jesteśmy zwykłymi zjadaczami pączków, jak każdy inny Poznaniak. Mimo to, a może właśnie dlatego postanowiliśmy spróbować pączków z dwunastu cukierni, w których kupujemy słodkości na co dzień.
Nasz test jest kompletnie subiektywny i odzwierciedla wyłącznie nasze prywatne gusta. Do zadania podeszliśmy jednak zupełnie poważnie. Pączki postanowiliśmy ocenić w kilku kategoriach zwracając uwagę na ich wygląd zewnętrzny, i to jak prezentują się po przekrojeniu. Każdy z pączków został także obwąchany. Miało to sens. Jedne wręcz mówiły: „zjedz mnie”. Znalazły się jednak i takie, które pachniały nieświeżym tłuszczem, czy wręcz spalenizną. Nie da się ukryć, że najważniejszym kryterium był smak, choć na ogólną ocenę wpływ miały wszystkie cztery elementy, ale po kolei…
Jak testowaliśmy pączki?
W środowy poranek każde z nas w drodze do pracy skierowało kroki do ulubionej cukierni. W każdej z dwunastu wcześniej wytypowanych, kompletnie anonimowo kupiliśmy po dwa pączki – w sumie 24 sztuki. Staraliśmy się wybierać klasyczne smaki – z różą powidłami lub marmoladą.
Tu kupowaliśmy pączki:
- Cukiernia Mercure (numer startowy 1), ul. Roosevelta 20, cena: 8 zł, waga: 79 g.
- Kandulski (numer startowy 2), pl. Cyryla Ratajskiego 1, cena: 5,80 zł, waga: 78 g.
- Dobra Pączkarnia (numer startowy, 3), ul. Dąbrowskiego 26, cena: 7,50 zł. waga: 140 g.
- Pączek w Maśle (numer startowy 4), ul. Dąbrowskiego 15, cena: 10 zł, waga: 100 g.
- Karpicko (numer startowy 5), ul. Dąbrowskiego 33, cena: 9,50 zł, waga: 119 g.
- Elite (numer startowy 6), ul. Dąbrowskiego 49, cena: 5,50 zł, waga: 90 g.
- Sowa (numer startowy 7), ul. Niegolewskich 3, cena 5,90 zł, waga: 93 g.
- Pączuś i Kawusia (numer startowy 8), Rynek Łazarski 8, cena: 15 zł, waga: 105 g.
- Zagrodnicza (numer startowy 9), ul. Zagrodnicza 18a, cena: 4,80 zł, waga: 98 g.
- Pod Strzechą (numer startowy 10), ul. Słowiańska 36/101, cena: 4,70 zł, waga: 95 g.
- Łyskawa (numer startowy 11), ul. Zeylanda 1/2, cena: 6 zł, waga: 102 g.
- Gruszecki (numer startowy 12), ul. Dąbrowskiego 152, cena: 5 zł, waga 105 g.

Pączki z dwunastu cukierni trafiły na nasz redakcyjny stół / fot. w Poznaniu.pl
Do zadania podeszliśmy profesjonalnie. Każde z nas zjadło wcześniej w domu jedynie lekkie śniadanie. Wszystko w trosce o odpowiedni apetyt i smak. W większości odmawialiśmy sobie słodkości już dzień wcześniej, by zwiększyć zapał do jedzenie słodyczy w dniu testu.
Rozłożonym na redakcyjnym stole pączkom zostały nadane numery startowe. Tak by nikt nie sugerował się swoimi przyzwyczajeniami. Chcieliśmy testować „na ślepo”. Potem każdy z pączków został zważony, by wybrać Mistrza Wagi Ciężkiej. Tu werdykt można było wydać niemal faktycznie na ślepo, choć to właśnie już na oko widać było, że największym spośród zakupionych pączków był…
Mistrz Wagi Ciężkiej Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl.
…pączek z Dobrej Pączkarni przy ul. Dąbrowskiego. Wypiek o dość nietypowym bo trójkątnym kształcie ważył aż 140 g. Na drugim miejscu podium znalazł się klasycznie kulisty pączek z cukierni Karpicko. Trzecie miejsce w tej kategorii przypadło cukierni Pączuś i Kawusia z Rynku Łazarskiego. Jak się okazało największy z pączków wcale nie był najdroższy. Za zwycięskiego pączka w kategorii Mistrz Wagi Ciężkiej z różą zapłacić trzeba było 7,50 zł.



Największe pączki, kolejno od lewej / fot. wPoznaniu.pl
No właśnie, a gdzie kupić można najtańsze pączki? Ten parametr w Poznaniu słynącym z łasuchów, którzy jednak lubią niekiedy oszczędzać może mieć znaczenie.
Mistrz Dobrej Ceny Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl
Najtańszym z próbowanych przez nas pączków był ten kupiony Pod Strzechą. Kosztował on jedynie 4,70 zł. Wicemistrzem w tej kategorii został natomiast jedynie o 10 groszy droższy wyrób Zagrodniczej. Na trzecim miejscu plasowała się cukiernia Gruszecki z pączkami sprzedawanymi za równe 5 zł. Jak się miało okazać już po chwili jednak nie cena czyni cuda.



Najtańsze pączki w teście – kolejno od lewej / fot. wPoznaniu.pl
Elegant z Poznania , czyli najpiękniejsze pączki Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl
– Ten jest czarny jak smoła, jakby był spalony – zauważyła Marta, dziennikarka wPoznaniu.pl. Inny był natomiast kompletnie… różowy i najbardziej spodobał się graficzce Ani. Cukiernik postanowił go pokryć tak dokładnie różaną polewą, że trudno było dostrzec sam złocisto-brązowy kolor samego wypieku.
– Czy to nie przesada? Wolę takie, jakie serwowała moje babcia z widocznym białym rantem – agitował za swym faworytem Artur, redaktor naczelny wPoznaniu.pl.
I jak tu wybrać pączkowego Eleganta z Poznania? Na szczęście każdy z sześciu jurorów został wyposażony w tej kategorii w możliwość przyznania od 0 do 5 punktów. Po ich zsumowaniu okazało się, że najpiękniejszym pączkiem został ten z Elite na Dąbrowskiego. Jurorzy przyznali mu w sumie w tej kategorii 26 punktów i chwalili go za regularny, klasyczny kształty oraz za kolor – ani nazbyt jasny, ani zbyt ciemny. Na drugim miejscu znalazł się smakołyk z cukierni Karpicko z 24 punktami. Ostatni stopień podium przypadł natomiast cukierni Pączuś i Kawusia, która zdobyła 23 punkty. Czy dotychczasowi liderzy także w pozostałych kategoriach utrzymają swa wysoką pozycję?



Najpiękniejsze pączki w teście – od lewej / fot. wPoznaniu.pl
Mistrz Zapachu Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl
Wreszcie przyszedł czas na nosy. Za pomocą zmysłu węchu postanowiliśmy podkręcić nasze apetyty. I faktycznie woń jaką roztaczały jedne prowokowała do wbicia zębów w aromatyczne smażone ciasto. Były też inne przypadki.
– Czy jest możliwość, by zrezygnować ze smakowania tego pączka? On jest kompletnie spalony. Śmierdzi strasznie – dopytywała Ania. Faktycznie jeden z wyrobów nie powinien wręcz trafić do sprzedaży. Na 36 możliwych punktów zdobył on jedynie 2. Zwycięzca natomiast zgromadził od jurorów aż 22 punkty. Okazał się nim ponownie wyrób od Elite. Natomiast drugie trzecie miejsce ex aequo przypadło cukierni hotelu Mercure oraz Pod Strzechą. Oba wypieki zgromadziły po 19 punktów.



Najlepiej pachnące pączki w teście – od lewej / fot. wPoznaniu.pl
Mistrz Wnętrza i Nadzienia Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl
W końcu przyszedł czas na noże. Pączki trzeba było pokroić na mniejsze kawałki, by poznać ich wnętrze ale i przygotować do degustacji. Kiedy z jednych zaczęło wręcz wylewać się nadzienie, w innych trzeba było go szukać. To tu padło porównanie do „bladej bułki z kaszanką”. Pamiętajmy jednak, mniej lejące się nadzienie wcale nie musiało okazać się tym mniej smacznym, co zresztą miało potwierdzić się niedługo potem. Tym niemniej w kategorii dotyczącej piękna wewnętrznego pączków okazał się wyrób z cukierni Karpicko. Różane nadzienie olśniło jurorów. Było go sporo, aż wyciekało. Także i samo ciasto podbiło zmysły swą sprężystością i dlatego pączek z Karpicka otrzymał aż 29 punktów. O trzy punkty mniej trafiło do cukierni Pączuś i Kawusia. Na trzeciej pozycji znalazł się wypiek z cukierni Pączek w Maśle. Ten zdobył punktów 20.



Najpiękniejsze pączki w środku / fot. wPoznaniu.pl
Mistrz Dobrego Smaku Wielkiego Redakcyjnego Testu Pączków wPoznaniu.pl
Na ten moment czekaliśmy wszyscy. Głodni, po ubogim śniadaniu, nie mogliśmy doczekać się degustacji. Po zatopieniu zębów nasze receptory smaku zaczęły wariować. Staraliśmy się kupić klasyczne smaki, a okazało się, że każdy ten smakuje zupełnie inaczej.
– Ten smakuje jak sztuczna truskawka, taka z tanich lodów – zauważyłem. Po jednym kęsie nie byłem gotowy na drugi. Wybrałem więc inny wypiek i ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Moje serce skradła konfitura ze śliwek – lekko kwaskowa, aromatyczna – jakby robiona w domu. Ile smaków tyle gustów.
Podczas głosowania Marta (dziennikarka) zauważyła, że jej gustowi najbardziej odpowiadają te smaki, za które reszta jurorów przyznaje najmniej punktów. Finalnie po zsumowaniu punktów najpyszniejszym pączkiem wybrany został ten z cukierni Elite. Przyznaliśmy mu w tej kategorii 25 punktów. To właśnie on podbił nasze podniebienia śliwkowym (w naszej ocenie) nadzieniem. O tylko jeden punkt mniej zebrało Karpicko za smak swego pączka. Natomiast 20 punktów przypadło Pączusiowi i Kawusi z Łazarza. Ta cukiernia zdobyła 20 punktów.



Najpyszniejsze pączki w teście – góra, od lewej / fot. wPoznaniu.pl
fot. wPoznaniu.pl
Czytaj także: Urodziny Food Hallu w Starym Browarze. Przyjedzie gwiazda MasterChefa




















