Postrzelony bocian walczy o życie. Sprawcy grozi 5 lat więzienia

Postrzelony bocian biały trafił pod opiekę fundacji zajmującej się ratowaniem dzikich zwierząt. Ptak został poważnie ranny – śrut przeszył jego skrzydło oraz klatkę piersiową, łamiąc po drodze obojczyk. Choć jego stan jest ciężki, dziś rano udało mu się stanąć na nogi, co daje nadzieję na uratowanie życia.

Do dramatycznej sytuacji doszło w gminie Piaski. To właśnie wójt wraz z rodziną przywiózł wycieńczonego bociana do ośrodka. Nocą wykonano badania RTG, które potwierdziły rozległe obrażenia. Konieczne będzie złożenie obojczyka i dalsza rehabilitacja. Nawet jeśli ptak przeżyje, w tym roku nie wyruszy już w migrację.

Niestety, to nie pierwszy taki przypadek. Tego samego dnia do fundacji trafiła także postrzelona pustułka z poznańskiej Ławicy – śrut złamał jej kość ramienną. Oba ptaki wymagają długiego i kosztownego leczenia.

Fundacja przypomina, że strzelanie do gatunków chronionych jest przestępstwem. Zgodnie z art. 181 § 3 Kodeksu karnego grozi za to kara do pięciu lat więzienia.

– Te ptaki nie są ofiarami „przypadku”. Ktoś zupełnie świadomie i celowo oddał strzały w ich kierunku! Dlatego prosimy – reagujcie, zgłaszajcie takie sytuacje, nie pozwólmy na bezkarne okrucieństwo wobec dzikiej (ale nie tylko) przyrody – podkreślają opiekunowie ptaków.

Organizacja prosi również o wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitację rannych zwierząt. Każda złotówka – jak podkreślają – daje realną szansę na uratowanie życia.

Fundacji pomóc można, przelewając pieniądze na ten numer konta: 11 1090 1274 0000 0001 5353 8010 lub korzystając z TEGO LINKU.

Czytaj także: Jesteśmy miastem murali. Właśnie pojawił się nowy

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl