Policjanci ustalili tożsamość kobiety, która próbowała wymusić na kierowcy taksówki złamanie przepisów. Wbrew przypuszczeniom nie jest ona policjantką.
Na portalu X.com pojawiło się nagranie które zbulwersowało wielu internautów. Na filmie widać wnętrze oraz otoczenie taksówki. Kierowca wjeżdża na Rondo Kaponiera i zatrzymuje się gdy zapala się przed nim żółte światło. W tym momencie pasażerka wyciąga z torebki policyjną odznakę i każe mu przejechać na czerwonym świetle. Mężczyzna odmawia, pomimo tego że kobieta tłumaczy mu, że śpieszy się na pociąg.
Nagranie wywołało burzę wśród internautów. Film wyświetlono ponad 200 tysięcy razy. Komentujący nie zostawili na kobiecie suchej nitki domagając się zwolnienia dyscyplinarnego. Podkreślali też, że sytuacja jest kompromitująca dla całej policji.
Policjanci ustalili tożsamość kobiety
Sprawą zainteresowali się sami policjanci. Jak przekazał nam wielkopolski rzecznik formacji, nikt w komendzie nie rozpoznał rzekomej policjantki. Nagranie, którym dysponują, w przeciwieństwie do tego z internetu, nie jest ocenzurowane i widać na nim twarz kobiety. Bardzo charakterystyczne są też jaskrawo pomarańczowe włosy.
– Nie jest to funkcjonariuszka policji ani też pracownik cywilny. Obecnie ustalamy, czy przedmiot który kobieta okazywała taksówkarzowi jest identyfikatorem policyjnym albo legitymacją policyjną- przekazuje młodszy inspektor Andrzej Borowiak.
Skąd u cywila policyjna odznaka? Okazuje się, że podobną odznakę można z łatwością kupić w internecie. Na jednym z popularnych portali zakupowych falsyfikat odznaki kupić można już za nieco ponad 250 złotych.

Zrzut ekranu jednej z platform zakupowych. fot. www.allegro.pl
Elementy umundurowania można też dostać z łatwością w specjalistycznych sklepach mundurowych. Nie wszędzie dostaniemy „blachę”, ale w jednym z poznańskich sklepów, kompletne umundurowanie policjanta zamówimy bez problemu przez internet. Nie trzeba nawet zakładać konta, a przesyłkę można odebrać w paczkomacie. Według Kodeksu Karnego za podszywanie się pod policjanta grozi nawet rok pozbawienia wolności, jednak sam zakup elementów umundurowania nie jest złamaniem prawa.

Zrzut ekranu ze sklepu internetowego z umundurowaniem. fot. www.mundur.com.pl
Czytaj także: Można zaprojektować pomnik płk. Kuklińskiego i wybrać miejsce, gdzie stanie







