Makiety kolejowe z jeżdżącymi składami, turnieje planszówek, wyścigi miniaturowych ciężarówek, cosplay, retro granie, warsztaty fotograficzne i komiksy z drugiej ręki. Targi Hobby na Międzynarodowych Targach Poznańskich trwają i jak co roku sklejają ze sobą różne światy: od modelarzy z lupą w dłoni, po fanów fantastyki, gier i technologii.
Największe tłumy gromadzą się tradycyjnie przy kolejkach. Mikroskopijne perony, realistyczne krajobrazy, oświetlenie jak na prawdziwej stacji i pociągi mniejsze niż palec. Można patrzeć jak jadą, ale też podpatrywać twórców, którzy z precyzją chirurga budują kolejne moduły. Obok słychać zupełnie inne tempo – planszówki. Przez dziesiątki stołów płynie mieszanka śmiechu, nerwów i skupienia, a instruktorzy namawiają, żeby po prostu usiąść i zagrać, nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna. Kawałek dalej czekają szachy, RPG i gry dla najmłodszych.
W kolejnej hali głośniej. Samochody RC ścigają się po torach, mini-koparki zasypują piasek jak na prawdziwej budowie, a kto ma odwagę, może wziąć kontroler do ręki i spróbować sam. Tuż obok wkracza świat fantastyki. Są tam bohaterowie w zbrojach, maskach i płaszczach pozują do zdjęć, między stoiskami można wpaść na rycerza, szturmowca albo Wiedźmina.
Targi to także miejsce, w którym można zrobić coś własnymi rękami. Warsztaty modelarskie pozwalają usiąść, chwycić pędzel, nożyk albo klej i pod okiem specjalistów stworzyć swój pierwszy model. Obok królują klocki, konstrukcje z tysięcy elementów i stanowiska z retro elektroniką. Można tam znaleźć Pegasusa, Amigę i pierwsze PlayStation niektórzy pamiętają z dzieciństwa, innym pokażą je rodzice.












Coś dla każdego
W tym roku nowości jest sporo. Pierwsza wystawa fotograficzna w historii targów pokazuje Poznań w kadrach twórców z grupy Gdzieś w Poznaniu. To miasto sfotografowane inaczej niż zwykle, z klimatem i emocją zamiast pocztówkowego schematu. Obok trwają warsztaty fotograficzne z cyfrowe.pl, gdzie aparaty i smartfony idą w ruch, a uczestnicy testują światło i kompozycję, zamiast tylko słuchać teorii. Jest także strefa muzyczna z lekcjami gry na instrumentach oraz pokój odsłuchowy dla audiofilów, skrojony dla tych, którzy potrafią usiąść i słuchać naprawdę.
Komiksy, książki, winyle, rękodzieło, strefa edukacyjna z robotyką i rekonstrukcją historyczną, a dla chętnych strzelnica laserowa i ASG. Jedni zwiedzają, inni grają, kolejni wracają wspomnieniami do lat 90. Targi Hobby są miejscem, w którym nawet jeśli ktoś nie ma swojego hobby, może je znaleźć w ciągu kilku kroków.





