Przedstawiciele Nowej Lewicy poinformowali o rządowym dofinansowaniu, które otrzymają wielkopolskie samorządy na budowę lub remont mieszkań komunalnych. Poznań jest liderem złożonych wniosków. Wśród najważniejszych inwestycji, które dzięki temu powstaną, będzie budowa ponad 500 mieszkań przy ul. Żelaznej. To nie jedyne tematy, które zostały poruszone w czasie poniedziałkowej konferencji Lewicy.
Wielkopolska inwestuje w mieszkalnictwo
Rok 2026 będzie rekordowym, jeśli chodzi o nakłady rządowe w mieszkalnictwo. Z budżetu państwa przekazanych zostanie 6,7 mld zł, z czego ponad cztery to bezzwrotne granty dla samorządów na budownictwo społeczne i komunalne.
– Spieszę poinformować, że 45 umów na finansowanie nowych inwestycji mieszkaniowych jest w tej chwili podpisywana. W sumie te 45 umów opiewa na 247 mln zł i za te kwoty samorządy wielkopolskie wyremontują albo wybudują 1123 mieszkania. Liderem tego wyścigu po środki rządowe jest tradycyjnie Poznań. Na 45 umów aż 20 jest zawieranych przez samorząd miasta Poznania i ZKZL. Wśród najważniejszych inwestycji, które otrzymały dofinansowanie, są m.in. budowa 516 lokali społecznych przy ul. Żelaznej przez TBS – powiedział Tomasz Lewandowski, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.
W regionie mieszkania komunalne i społeczne zdecydowały się budować również m.in. Mosina, Pobiedziska, Śrem, Buk czy Tarnowo Podgórne.
– Wielkopolskie samorządy ruszyły po środki i dostrzegły, że mieszkania społeczne i komunalne to jest czynnik, który w przyszłości będzie decydował o ich przewadze konkurencyjnej, o przyciąganiu nowych mieszkańców – dodaje Lewandowski.
Dzięki dofinansowaniu w całej Polsce powstanie około 18 tys. mieszkań oraz 2,5 tys. miejsc w akademikach.
Wielkopolskie uczelnie nie chcą akademików?
W tym roku po raz pierwszy, uczelnie mogą ubiegać się o dofinansowanie budowy lub remontu akdemików. Wynika to z włączenia ich do grona podmiotów, które mogą aplikować o pieniądze pokrywające aż 80% kosztów inwestycji.
Przedstawiele poznańskiej Lewicy w trakcie konferencji, zwrócili uwagę na niezadowolenie z działalności wielkopolskich uczelni wyższych w tym obszarze. Żadna placówka z miasta i regionu nie złożyła wniosku o dofinansowanie remontu lub budowy domów studenckich.
– Zwróciłam się do władz UAM, żeby zrewidowali swoje stanowisko. Dla młodych ludzi, którzy przyjeżdżają uczyć się w Poznaniu, koszt wynajmu mieszkania jest zasadniczym wydatkiem. Brak środków na to, jest często powodem rezygnacji ze studiów. Nie mamy nadmiaru akademików, a niektóre z nich czekają na remont. Jak choćby Jowita, która z tych rządowych nakładów mogłaby skorzystać – podkreślała Katarzyna Kretkowska, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.
W Banku Gospodarstwa krajowego złożono 14 wniosków na kwotę blisko 460 milionów zł. To pozwoli stworzyć ponad 3200 miejsc w domach studenckich.
Kultura kością niezgody
Radna Justyna Pankowska poruszyła natomiast kwestię bieżących spraw sejmiku. Jak zapowiedziała, na najbliższej sesji radni Prawa i Sprawiedliwości chcą poruszyć sprawę działań instytucji kultury prowadzonych przez samorząd województwa.
– To się odnosi m.in. do wystawy, która była w Muzeum Początku Państwa Polskiego w Gnieźnie. Dla niektórych kontrowersyjna, dla innych nie. Jesteśmy absolutnie przeciwni takiemu stawianiu sprawy, ponieważ ani politycy ani samorząd, nie są od tego, żeby recenzować wystawy albo wpływać na ich kształt. My jesteśmy organem prowadzącym, musimy dbać o autonomię instytucji kultury, ale odpowiedzialność za to, co jest na wystawie jest po stronie dyrekcji lub ewentualnie kuratorów – podkreśla Justyna Pankowska, radna Sejmiku województwa wielkopolskiego.
Najbliższa sesja zaplanowana jest na poniedziałek 30 marca.



