Warta Poznań wygrała 3:1 na wyjeździe z Sokołem Kleczew. Zieloni najpierw objęli prowadzenie, później stracili gola, ale po przerwie nie dali rywalom szans.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli Warty. W 22. minucie wynik otworzył Steblecki, który popisał się indywidualną akcją. Wszedł w pole karne, minął obrońców i precyzyjnym strzałem po długim słupku pokonał bramkarza.
Gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą. W 40. minucie do wyrównania doprowadził Smoliński i do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 1:1.
Druga połowa należała już jednak do zespołu z Poznania. W 51. minucie Wojcinowicz wykorzystał rzut rożny i strzałem głową wyprowadził Wartę na prowadzenie. Kilkanaście minut później było już 3:1 – w 62. minucie Kumoch wszedł w pole karne i płaskim uderzeniem przy dalszym słupku podwyższył wynik.
Po golu napastnik zaprezentował wymowną cieszynkę. Schował piłkę pod koszulkę, a kciuk włożył do buzi, co w świecie piłki nożnej jest symbolem oczekiwania na narodziny dziecka.
Ze specjalną dedykacją 🥹🍼 #SOKWAR pic.twitter.com/u2A32oRksb
— Warta Poznań (@WartaPoznan) April 4, 2026
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Warta wygrała 3:1 i umocniła się w czołówce tabeli. Obecnie zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 48 punktów, tyle samo co druga Olimpia Grudziądz.




