Parking na Junikowie świeci pustkami. Kierowcy parkują gdzie indziej

Parking buforowy przy rogu ul. Grunwaldzkiej i Cmentarnej miał być sposobem na ciągły brak miejsc przy cmentarzu. Świeci jednak pustkami. Tymczasem okoliczne uliczki są zajęte przez auta, które dawniej stawały pod nekropolią.

Parking przy cmentarzu, nieopodal pętli Junikowo, był do końcówki stycznia bezpłatny. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zostawiali tam samochody na długie godziny, przesiadając się w drodze do pracy w komunikację miejską. Przez to ci, którzy chcieli przyjechać na cmentarz musieli szukać miejsca, zamiast szybko zaparkować nieopodal bramy wejściowej. Od miesiąca na parkingu stoją parkometry.
Teren podzielono jest na dwie strefy: cmentarną i buforową. W pierwszej z nich, stworzonej z myślą o tych, którzy chcą odwiedzić nekropolię, można nieodpłatne pozostawienie pojazdu na maksymalnie trzy godziny. Trzeba jedynie pobrać darmowy bilet z parkometru i zostawić go za przednią szybą pojazdu. Po trzech godzinach parkowania za każdą kolejną trzeba zapłacić 16 zł. Kwota odstrasza – jeśli ktoś chciałby zostawić auto na cały dzień, zapłaci już trzycyfrową kwotę. W drugiej z wydzielonych stref – buforowej – pozostawienie pojazdu jest płatne. Za godzinę postoju trzeba zapłacić 4 zł. Można też wykupić abonament, który wynosi 150 zł. Cennik obowiązuje przez wszystkie dni tygodnia.

Wprowadzenie abonamentu wywołało mieszane uczucia. Widać to w komentarzach na jednej z grup mieszkańców podpoznańskiej miejscowości:

– 150 zł za miesiąc to chyba dobra cena.

– Sobota i niedziela to chyba przesada.

– Jak będzie działał abonament miesięczny? Ja zapłacę a się okaże, że w tym dniu nie ma miejsca do parkowania i co wtedy?

– To ma zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej?

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Na temat parkingu rozmawiam z Zuzanną, mieszkanką gminy Dopiewo, która jeszcze niedawno korzystała z parkingu przy przesiadkach z auta w komunikację miejską. Pracuje w centrum Poznania, więc z Junikowa w 15 minut była w pracy.

– Nie chcę dojeżdżać do pracy autem, bo utknę w korkach. Komunikacją miejską podmiejskim autobusem to zbyt długa podróż. Mam jeszcze do odwiezienia do placówek dwoje dzieci, więc nie mogę zrezygnować z auta. Ale nie chcę płacić 150 zł za abonament. Może gdyby był tańszy, zastanowiłabym się… Póki co parkuję w bocznych uliczkach na Junikowie. Wciąż mam blisko na pętlę, ale widzę, że nie tylko ja wpadłam na ten pomysł. Około 7:30 ulice są już zastawione – mówi.

Jadąc ulicą Cmentarną można zauważyć, że auta stoją na poboczu, w miejscach nieobjętych strefą parkowania. Mieszkańcy okolicznych gmin szukają możliwości parkowania poza strefą objętą opłatami. Inaczej patrzą na to mieszkańcy z Poznania, którzy korzystali z parkingu podczas wizyt na cmentarzu.

– Cieszę się, że parking jest teraz płatny. Jeszcze do niedawna, gdy chciałem odwiedzić ojca na cmentarzu, musiałem jechać rowerem, bo na parkingu nigdy nie dało się stanąć. Ostatnio zaparkowałem przy samej bramie. Dla mnie ta zmiana jest na plus – wskazuje Marek, mieszkaniec Jeżyc.

Kto to wymyślił?

Decyzja zapadła, nie ma odwrotu. Jednak puste miejsca na parkingu wskazują, że pomysł nie cieszy się wzięciem. W obu strefach parkingu można znaleźć dużo wolnych miejsc. Zapytaliśmy Biuro Administracji Cmentarzy Komunalnych o to, kto zadecydował o wysokości cen za parkowanie.

– Teren parkingu należy do Miasta Poznania. Na początku 2025 r. został on powierzony naszej jednostce, tj. Usługom Komunalnym w Poznaniu. Wcześniej pozostawał w gestii Zarządu Transportu Miejskiego. Parking został wydzierżawiony zewnętrznemu operatorowi w drodze konkursu, w którym kryterium wyboru była wysokość zaoferowanej stawki czynszu dzierżawy (przeprowadzonego na podstawie zarządzenia nr 724/2021/P Prezydenta Miasta Poznania ws. wydzierżawiania i wynajmowania nieruchomości komunalnych). Ceny ustalane są bezpośrednio przez dzierżawcę, który został zobowiązany w umowie do nieodpłatnego udostępnienia przez pierwsze 3 godziny postoju części parkingu przeznaczonej dla klientów cmentarza – informuje Mateusz Dzioba z Usług Komunalnych.

Operatorem parkingu jest APCOA Polska Sp. z o.o. Chcieliśmy dowiedzieć się, ile z proponowanych abonamentów zostało sprzedanych. Firma nie udzieliła jednak odpowiedzi na to pytanie, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa. 

Czytaj także: Ma zarzuty. Operuje dalej

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl