W okolicach Palmiarni Poznańskiej rozpoczęły się prace związane z przygotowaniem budynku i terenu do zaplanowanej modernizacji. Obiekt wymaga gruntownych zmian i przebudowy ze względu na zły stan techniczny, który zagraża roślinom. Przed Palmiarnią pojawiły się pierwsze banery. Informują, że inwestycja zostanie zrealizowana w 2030 roku.
Poznańska Palmiarnia w swoich zbiorach ma rośliny będące unikatami w skali kraju i Europy. To szczególne miejsce na mapie miasta, które każdego roku licznie odwiedzają mieszkańcy i turyści. To miejsce o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa kulturowego i historycznego miasta.
Przebudowa pozwoli zachować istniejące, unikatowe i trudno odnawialne ekosystemy roślinne oraz dostosuje obiekt do obecnie obowiązujących przepisów.
– Szeroki zakres prac wymaga czasu, a dodatkowo harmonogram robót budowlanych wynika ze specyfiki obiektu. Rozbiórki i inne działania związane ze szklanymi dachami będą możliwe w określonych ramach czasowych (w okresie wiosenno-letnim), ze względu na wrażliwość roślin na warunki atmosferyczne. Wszystkie prace będą prowadzone z odpowiednią troską o unikatowy w skali kraju i Europy zbiór roślin, pod nadzorem inspektora zieleni i doświadczonej załogi ogrodników palmiarni – mówi Justyna Litka, prezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
O szczegółach inwestycji pisaliśmy tutaj:
Modernizacja będzie możliwa dzięki pożyczce na preferencyjnych warunkach. Jej wysokość to blisko 163 mln zł, pozyskanej przez Poznań z Banku Gospodarstwa Krajowego. Finansowanie pochodzi ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, wspierających zieloną transformację miast.
Na czas remontu podjęto decyzję o zamknięciu Poznańskiej Palmiarni. Kiedy wejdziemy tu ostatni raz przed remontem? Tego PIM jeszcze nie podaje.


Fot. wPoznaniu.pl









