W Poznaniu powstał projekt siatkarski Fort Poznań, który od sezonu 2026/2027 zagra w 1 lidze. Władze klubu stawiają na rozwój młodzieży, współpracę regionalną i zaplecze akademickie. Aby wystąpić w rywalizacji od następnego sezonu, trzeba było wykorzystać licencję innego klubu.
W Poznaniu rusza nowy projekt sportowy, który ma odmienić siatkarską mapę Wielkopolski. Fort Poznań od sezonu 2026/2027 rozpocznie rywalizację w 1. lidze, jednocześnie budując system szkolenia od najmłodszych kategorii aż po poziom seniorski. Celem inicjatywy jest stworzenie stabilnego klubu oraz zatrzymanie talentów w regionie.
Projekt opiera się na szerokiej współpracy z klubami młodzieżowymi, takimi jak Progress Września, Tarnovia Volleyball Tarnowo Podgórne czy IUKS Jedynka Poznań. Dzięki temu powstanie spójna ścieżka rozwoju dla młodych zawodników, którzy nie będą musieli wyjeżdżać z Wielkopolski, aby kontynuować karierę.
Fort Poznań planuje również rozwój siatkówki plażowej oraz ścisłą współpracę z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza. Zawodnicy będą mogli łączyć sport z edukacją, a mecze pierwszej drużyny rozgrywane będą w hali UAM na Morasku. Z czasem drużyna miałaby korzystać z wyremontowanej Areny. Wówczas mecze mogłoby podziwiać kilka tysięcy kibiców.
– Docelowo chcemy aby wszystkie drużyny które na to zasługują, miały jak najliczniejszą widownię i grały swoje mecze na Arenie. Żeby to było możliwe musimy na nowo zbudować w niektórych dyscyplinach tradycję kibicowania – mówił Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.
Jak nowy klub trafia od razu do 1 ligii?
Prezes Fortu Poznań, Bartosz Witkowski, zaznacza, że projekt ma łączyć cały region. Zawodnicy z klubów juniorskich mieliby możliwość grania w barwach Fortu Poznań i gry na poziomie seniorskim. Oczekiwania jakie są stawiane w perspektywie kilku lat przed Fortem to awans do najwyższej ligi rozgrywek krajowych, jednak na razie zawodnicy wystartują na drugim poziomie. Jest to możliwe dzięki licencji Astry Nowa Sól. Sytuacja finansowa klubu nie pozwalała im na grę w pierwszej lidze dlatego zarząd zdecydował się na grę w drugiej lidze. Wolna licencja została użyczona nowej poznańskiej drużynie.
Klub posiada już struktury i identyfikację. Ma nawet swój herb. Znak nawiązuje formą do tarczy herbowej, spotykanej od czasami w logach drużyn sportowych. Górna część przedstawia fort z trzema wieżami, a dolna łatki, z których zszywa się piłki do siatkówki. Oba elementy łączy wygięta w górę belka z nazwą klubu. Całość utrzymana jest w niebiesko-białych barwach. Działacze i zawodnicy klubu wystąpili już w koszulkach. Trenerem kadry Fortu został Mateusz Grabda.





fot. M. Melanowicz / wpoznaniu.pl
Czytaj także: Złoto w Poznaniu a teraz srebro we Włoszech. Rośnie kolejna gwiazda Polskiego judo? Cel to medal olimpijski









