“Nie musimy czuć się zagrożeni”. Są jednak okresy, gdy krwi brakuje

Nie da się jej wyprodukować ani zastąpić niczym innym. W organizmie mamy jej około 6 litrów. Krew to najważniejszy składnik ludzkiego ciała. Spełnia czynności transportowe, dostarcza do tkanek tlen i substancje odżywcze. Pełni też funkcję obronną, co umożliwia wykrywanie bakterii i wirusów, a co za tym idzie, pozwala skutecznie im przeciwdziałać.

Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o tym, że w regionalnych centrach krwiodawstwa brakuje różnych grup krwi. To składnik naszego ciała, którego nie da się wyprodukować w laboratorium ani zastąpić lekami. Każdego dnia w naszych organizmach powstają miliony krwinek czerwonych, białych i płytek krwi. Jeśli nie mamy przeciwwskazań, to najprostszym sposobem na podzieleniem się cząstką siebie z drugim człowiekiem jest właśnie oddanie krwi. 

Garść danych statystycznych

Z roku na rok rośnie liczba krwiodawców, którzy decydują się na oddanie krwi jednorazowo lub na stałe. Według danych GUS w roku 2024 w całej Polsce zbiorowość krwiodawców liczyła 651,4 tysiąca osób. To o ponad 11 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Wśród oddających najwięcej było osób w wieku od 25 do 44 lat. Na oddanie krwi o wiele częściej decydowali się mężczyźni. 

Wielkopolska jest liderem, jeśli chodzi o liczbę pobrań krwi. Mieszkańcy trzech województw: śląskiego, mazowieckiego i wielkopolskiego oddali łącznie 468,5 tysiąca donacji krwi pełnej. W naszym regionie zarejestrowano ponad 100 tysięcy oddań w roku 2024.

Czy kiedykolwiek zabraknie nam krwi?

Mrugające puste krople krwi na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu mogą budzić niepokój.

– Nie mamy się o co martwić, nie musimy czuć się zagrożeni. Poznaniacy i mieszkańcy Wielkopolski są bezpieczni. Cały czas realizujemy zamówienia szpitali na indywidualne zamówienia dla pacjentów oraz stany nagłe. Faktem jest, że mogą zdarzyć się sytuacje, w których planowe zabiegi niezagrażające życiu będą przekładane – powiedział Michał Stokłowski z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.

W ciągu roku jest kilka okresów, które są bardziej wymagające dla centrów krwiodawstwa. To między innymi czas jesienno-zimowy, w którym pojawia się więcej infekcji i chorób. A to dyskwalifikuje nas z możliwości oddania krwi. Trudniejszy jest też czas wakacji.

– W mieście jest wtedy mniej ludzi, bo są urlopy. W zakładach pracy jest mniej pracowników, więc osoby, które regularnie oddają krew, nie zgłaszają się, bo pracują w tym momencie, zastępują kogoś – dodaje Michał Stokłowski.

Przez wiele lat istniało wiele mitów dotyczących oddawania krwi. 

– Myślę, że ludzie nie wierzą już w wiele mitów, takich jak to, że kto raz zacznie oddawać krew, musi ją oddawać stale, bo będzie nadprodukcja krwinek. Od lat się nie spotkaliśmy też z przekonaniem, że jest to niebezpieczne dla zdrowia, że można się czymś zakazić. To są oczywiście nieprawdziwe informacje. Od wielu lat pracujemy na sprzęcie jednorazowym, jałowym, sterylnym. Nie ma możliwości technicznego zakażenia się czymkolwiek oddając krew – podkreśla Michał Stokłowski. 

Czy Poznaniaków trzeba mobilizować?

Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu od lat organizuje wiele akcji promujących krwiodawstwo. 

– My staramy się dotrzeć do różnych grup docelowych. Prowadzimy akcje edukacyjne w szkołach i wśród pracodawców. Organizujemy akcje pobierania krwi w wielu miejscach. Myślę, że najlepiej działa fakt, że znamy osoby, które oddają krew. Wtedy ktoś nas może do tego zachęcić. Pokazać, że wbrew pozorom to jest łatwe, że istnieje bardzo wiele możliwości. Jest też taki przykry motywator. Często sytuacja zdrowotna w rodzinie uzmysławia, jak ważna i potrzebna jest to rzecz – zaznacza Michał Stokłowski. 

Jeżeli chcemy oddać krew, nie ma znaczenia gdzie się zgłosimy. W Poznaniu można pojawić się w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ulicy Marcelińskiej 44 lub skorzystać z krwiobusa. W regionie jest też 12 oddziałów terenowych, m.in. w Pile, Chodzieży, Lesznie czy Kościanie. 

Kto może oddać krew?

Krwiodawcą może zostać każdy. Oczywiście jeżeli nie ma przeciwwskazań, które mogłyby źle wpłynąć na zdrowie. 

– Dawca musi być pełnoletni. Przepisy pozwalają na oddawanie krwi do 65. roku życia. Nie można chorować przewlekle. Na pewno wykluczają nas przebyte choroby nowotworowe, choroby autoimmunologiczne czy choroby układu sercowo-naczyniowego. Czasowo można dyskwalifikują nas pobyty w różnych miejscach na świecie, szczególnie tam, gdzie występuje malaria lub istnieje ryzyko zarażenia się wirusem Zika – powiedział Michał Stokłowski.

Przy oddawaniu krwi najważniejsze są jednak chęci. I dobre przygotowanie, żeby uniknąć dyskomfortu. 

– Musimy pamiętać o właściwym przygotowaniu do oddania krwi. W dniu poprzedzającym unikamy tłustych pokarmów, pijemy więcej płynów. I najważniejsze, w dniu kiedy się zgłaszamy, jemy śniadanie i pijemy co najmniej 1,5 l płynów. Cały czas pokutuje to, że ludziom myli się oddawanie krwi z badaniami, na które kieruje nas lekarz rodzinny. Na niektórych badaniach trzeba być na czczo. Tu jest inaczej. Przy oddaniu krwi trzeba pamiętać, żeby od ostatniego posiłku nie minęło więcej niż 3 godziny. Takie przygotowanie spowoduje, że oddanie krwi będzie dla nas komfortowe i stanie się przyjemnym doświadczeniem – podkreśla Michał Stokłowski. 

W ciągu roku kobiety mogą oddać krew 4 razy, natomiast mężczyźni 6.

Fot. wPoznaniu.pl

Czytaj także: Znane są nowe szczegóły w sprawie śmierci mężczyzny w szpitalu na Polnej | wpoznaniu.pl

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl