Kandydat na prezydenta RP z ramienia Konfederacji Sławomir Mentzen, spotkał się ze swoimi zwolennikami na placu Wolności w Poznaniu. Słuchało go kilka tysięcy osób.
„Chyba mu się zapomniało, że już nie ma komuny, że już nie ma PRL-u, że już nie blokuje się wieców opozycji, że nie nasyła się na nią policji” od tych słów rozpoczął swoje wystąpienie w Poznaniu Sławomir Mentzen. Odniósł się w ten sposób, jak twierdził, do próby blokowania przez poznańskich urzędników jego wiecu wyborczego.



fot. wpoznaniu.pl
Urzędnicy w poznańskich mediach przed wiecem tłumaczyli, że nie dali zgody na wiec na Starym Rynku, ponieważ ciężki sprzęt na płytę może wjeżdżać tylko do godziny 10.00. Takim sprzętem ich zdaniem był bus z nagłośnieniem i sceną, którym chcieli wjechać w godzinach popołudniowych na Stary Rynek organizatorzy wiecu.
– Żaden tęczowy Platformers, żaden lewacki aktywista, nawet jeżeli jest prezydentem miasta, nie będzie mi mówił, czy mogę spotkać się z wyborcami, czy nie – komentował Sławomir Mentzen przed wiecem w mediach społecznościowych, decyzję urzędników.
Do jego słów na antenie Telewizji WTK odniósł się prezydenta Poznania nazywając kandydata Konfederacji kreaturą.
Sprzeczka w mediach chyba jednak zagrała na korzyść Mentzena. Na plac Wolności przyszło kilka tysięcy osób.
– Nie, nie jestem cyniczną kreaturą, to ty Jaśkowiak jesteś komunistycznym aparatczykiem – mówił podczas wystąpienia – Mentzen.










fot. wpoznaniu.pl
Zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem RP skończy z Zielonym Ładem, napływem nielegalnych imigrantów i że zadba o polskie interesy.
– Polska będzie bezpiecznym krajem – mówił podczas wiecu Sławomir Mentzen.