Napoleon lał tu żelazo. Tak zmienia się część Łazarza

Ceglane budynki jeszcze niedawno skrywały warsztaty i magazyny. Już niebawem staną się one elegancką lokalizacją dla apartamentów, restauracji, kawiarni czy butików. Ważna część Łazarza przechodzi modernizację.

W XIX wieku produkowano tu maszyny. Chodzi o teren dawnej Fabryki Maszyn i Lejarni Żelaza inżyniera Napoleona Urbanowskiego. Ten najpierw pracował w zakładach Hipolita Cegielskiego, by w końcu pójść na swoje. Wraz z Zygmuntem Niegolewskim oraz Józefem Romockim założył w 1872 r. przy ul. Kolejowej zakład produkujący m.in. maszyny rolnicze.

Ceglane budynki stojące tu do dziś to właśnie pozostałości dawnej fabryki. Nad okolicą góruje okazały i równie zabytkowy czterokątny, ceglany komin.

Tak je czyścili. Cegła po cegle

– Inwestor po konsultacjach z Miejską Konserwator Zabytków postanowił go zachować. Dziś jest już oczyszczony z grubej warstwy brudu. Dopiero gdy zaczęliśmy go odrestaurowywać, odkryto, że zbudowano go z różnych rodzajów cegieł, które tworzą swego rodzaju pasy. Wcześniej myśleliśmy, że cały komin jest w jednym kolorze – mówi Piotr Kostrzewski, koordynator marketingu w Novaform i wskazuje na górującą nad okolicą wieżę komina.

– To był bardzo trudny proces. Było tutaj dużo różnych chemikaliów, smoły. Trzeba pamiętać, że były tu prowadzone wcześniej prace produkcyjne. Cegła miała bardzo dużo śladów po tej dawnej produkcji oraz po prostu śladów zaniedbania. Proces samej renowacji był więc bardzo skomplikowany – tłumaczy Marcin Prażmowski, kierownik kontraktu.

Inwestycja Kolejova 1/fot. M. Melanowicz/wPoznaniu.pl

– Oczyszczanie zabytkowych cegieł to ręczna robota. Ci, którzy tego dokonali to praktycznie artyści. Każda cegła była naprawiana pojedynczo. Każda miała sporo np. otworów po kołkach i ślady uszkodzeń. Do uzupełniania używaliśmy więc naturalnej zaprawy mineralnej służącej do naprawy cegieł – podsumowuje kierownik kontraktu.

Wieża z widokiem na „poznański Manhattan”

Nad powstającym tu kompleksem mieszkaniowo-usługowym komin górować zbyt długo nie będzie. Tuż obok powstaje bowiem 17-kondygnacyjna wieża. Pomieści ona atrakcyjne apartamenty. Na razie udało nam się spojrzeć na okolicę z piątej nadziemnej kondygnacji. Choć to jeszcze niezbyt wysoko, już można nacieszyć oczy pięknym widokiem w kierunku Łazarza z górującą nad nim wieżą kościoła Matki Boskiej Bolesnej przy ul. Głogowskiej. Z drugiej strony powstającego wieżowca podziwiać można widok na wijące się po torach, zmierzające w stronę Poznania Głównego pociągi. Nad nimi górują wysokie zabudowania biurowych kwartałów Nowego Rynku i Placu Andersa. Oba obrazy robią wrażenie. O ile nacieszyć będą mogli się nimi jedynie mieszkańcy wysokiego apartamentowca, o tyle przestrzeń między budynkami otwarta będzie dla wszystkich.

– Znajdą się tu elementy małej architektury, ławki, zieleń i przede wszystkim atrakcyjna fontanna. Chcemy, by teren inwestycji Kolejova 1 stał się miejscem sprzyjającym miłemu spędzaniu czasu – wyjaśnia Kostrzewski.

Oczko wodne jak lustro

– Fontanna ukryta będzie w posadzce, czyli woda będzie tryskała spomiędzy płyt. Oprócz tego będziemy mieli na środku, obok placu zabaw, oczko wodne, które będzie posiadało specjalny efekt wizualny tzw. Mirror Pool. Będzie to płaska tafla wody imitująca lustro – szczegółowo wyjaśnia kierownik Prażmowski.

Chcąc odróżnić się od wielu innych kompleksów mieszkaniowych, inwestor zaplanował w starych zabytkowych budynkach miejsca na m.in. lokale gastronomiczne, przed którymi latem stanąć będą mogły ogródki. Zabytkowy ceglany budynek od strony ul. Kolejowej został już oczyszczony z wiekowego brudu. Zyskał on także nadbudowę.

– Wizualnie nie konkuruje ona z zabytkowymi niższymi kondygnacjami, bo jest nieco cofnięta – wyjaśnia Piotr Kostrzewski.

Między tym budynkiem a tym mieszczącym niegdyś kotłownię, z którego wyrasta zabytkowy komin biegnie przykryty pasaż łączący główny plac powstającego założenia z ul. Graniczną. Przejście pozostanie otwarte dla wszystkich tworząc wygodny skrót. Będzie on nie byle jaki.

– Chcemy, by miejsce to służyło kulturze i sztuce. W przejściu między ulicą Graniczną a dziedzińcem inwestycji planujemy małą galerię, gdzie pokażemy historię tego miejsca, czyli fabrykę Napoleona Urbanowskiego – zdradza Piotr Kostrzewski. 

Przy wjeździe do kompleksu Kolejova 1 stanie też tablica upamiętniająca historię miejsca. Pamięć o przeszłości przywoływać będą także stare okna, które udało się uratować.

– To autentyczne, odnowione okna. To tzw. świadkowie historii, którzy trwać na swych miejscach będą przez kolejne lata – wyjaśnia Kostrzewski.

Kompleks Kolejova 1 pomieści 190 mieszkań. Ich sprzedaż już trwa. Oddanie całości do użytku planowane jest na pierwszą połowę przyszłego roku.

Czytaj także: Krzysztof pamięta dwie wojny światowe. Cały czas można go spotkać na Wildzie

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl