Urząd Miasta Poznania planuje zakup nowej platformy internetowej, która ma usprawnić komunikację z mieszkańcami. Dzięki niej poznaniacy zyskają większy wpływ na życie miasta oraz łatwiejszy dostęp do informacji o działaniach samorządu.
Nowe inwestycje, szczególnie te kosztowne i realizowane w widocznych częściach miasta, często wywołują wśród mieszkańców duże emocje. Tak było między innymi w przypadku wymiany nawierzchni Starego Rynku, modernizacji ulicy Święty Marcin czy remontu placu Kolegiackiego. Niemal za każdym razem, gdy miasto realizuje ważną rewitalizację, pojawiają się głosy krytyczne. Po oddaniu inwestycji do użytku internet szybko zapełnia się komentarzami, dyskusjami i prześmiewczymi memami.
Ostatnio podobną debatę wywołały wizualizacje nowego Teatru Muzycznego. Nawet wśród dziennikarzy redakcji wpoznaniu.pl pojawiła się dyskusja o tym, czy budynek nie zaburzy charakteru dawnej Dzielnicy Cesarskiej. Zdania były podzielone. Jeden z naszych kolegów zwrócił jednak uwagę, że miasto prowadziło konsultacje w tej sprawie, a przedstawione wizualizacje nie różnią się znacząco od projektu, który wcześniej wygrał konkurs. Jego zdaniem problem polega na tym, że wielu mieszkańców zabiera głos dopiero po zakończeniu konsultacji.


Memy internautów na temat wizualizacji siedziby Teatru Muzycznego fot. facebook
Platforma do głosowania i komunikacji z mieszkańcami
Jak przekazuje Dagmara Woźniak, kierownik Oddziału Komunikacji Społecznej Gabinetu Prezydenta Poznania, mieszkańcy coraz częściej otrzymują możliwość wypowiadania się w ważnych sprawach dotyczących miasta.
– Postępująca informatyzacja wydziałów i miejskich jednostek organizacyjnych, zwiększające się kompetencje cyfrowe mieszkańców i mieszkanek Poznania oraz rosnące oczekiwania społeczne związane z dostępem do informacji oraz współuczestnictwem w podejmowaniu decyzji dotyczących rozwoju miasta zaowocowały wprowadzeniem w 2025 r. ujednoliconego systemu zarządzania geoinformacjami: platformy ESRI, która daje możliwość tworzenia jeszcze bardziej zaawansowanych technicznie ankiet – informuje Dagmara Woźniak.
Miasto planuje także udoskonalić proces komunikacji. W tym celu urząd chce zakupić platformę, która umożliwi tworzenie kanałów informacyjnych między mieszkańcami a urzędem. Koszt zakupu ma wynieść około 200 tysięcy złotych.
– Dzięki takiej platformie będzie można stworzyć kanały komunikacyjne, poprzez które mieszkańcy będą mogli sprawniej pozyskiwać sprawdzone informacje na temat działań urzędu oraz komunikować się nie tylko z miejskimi instytucjami, ale również ze sobą nawzajem – dodaje Dagmara Woźniak.
Czy głos mieszkańców jest brany pod uwagę?
Jednym z głośniejszych przykładów kontrowersji wokół konsultacji społecznych był wybór nazwy przedłużenia ulicy Naramowickiej w 2021 roku. Początkowo część radnych zaproponowała, aby odcinek nosił nazwę Alei Praw Kobiet. Propozycja wywołała duże emocje, dlatego przeprowadzono głosowanie wśród mieszkańców. Początkowo wygrała nazwa zaproponowana przez radne, jednak później okazało się, że doszło do prób fałszowania głosów. Po ich ponownym przeliczeniu zwyciężyła nazwa Aleja Poznańczyków. Ostateczną decyzję podjęli jednak radni, którzy w głosowaniu przyjęli nazwę Aleja Praw Kobiet.
Głosowanie nad nazwą aktualnej Alei Praw Kobiet wymagało od radnych osiedla, wykupienia dostępu do platformy. Teraz miasto będzie dysponować własną, dzięki temu mieszkańcy częściej i łatwiej będą mogli wyrazić swój głos. Dagmara Woźniak przypomina, że oprócz narzędzi internetowych miasto prowadzi także konsultacje w formie bezpośrednich spotkań.
– Nie zamierzamy z nich rezygnować. Spotkania tradycyjne budują wspólnotę i zaangażowanie społeczne. Mogą przybierać różne formy, m.in. warsztaty World Café, spacery badawcze czy grupy fokusowe, z których miasto chętnie korzysta – podsumowuje Dagmara Woźniak.






