Miasto Poznań sprzedało Województwu Wielkopolskiemu działkę przy ul. Garbary. Chodzi o teren o powierzchni 1290 m kw., który obecnie pozostaje niezabudowany.
Działka leży pomiędzy Wielkopolskim Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie a kompleksem szpitalnym przy ul. Długiej. O jej przekazanie wystąpiło Województwo Wielkopolskie, które jest właścicielem WCO. Zakup gruntu ma umożliwić dalszy rozwój infrastruktury Centrum. Pozwoli też uporządkować kwestie własnościowe związane z obszarem, na którym planowana jest inwestycja.
– Dobra współpraca między samorządami pozwala rozwiązywać kwestie, które mają znaczenie dla całego regionu. W tym przypadku Miasto Poznań przekazuje grunt, który jest niezbędny do rozwoju Wielkopolskiego Centrum Onkologii. To przykład tego, jak decyzja dotycząca miejskiej nieruchomości może przełożyć się na możliwość realizacji ważnej inwestycji w ochronę zdrowia – mówi Natalia Weremczuk, zastępczyni prezydenta Poznania.
Wycena rzeczoznawcy opiewała na 1,68 mln zł. Mimo takiej wartości Województwo Wielkopolskie zapłaciło za działkę zaledwie 16,8 tys. zł. Przy sprzedaży zastosowano bowiem 99-procentową bonifikatę. Na takie warunki sprzedaży zgodzili się miejscy radni w kwietniu tego roku. Uzasadniano wówczas, że choć działka ma tylko 1290 m kw., jej położenie ma znaczenie dla planowanej rozbudowy Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Grunt bezpośrednio sąsiaduje z istniejącymi budynkami WCO. Dzięki poszerzeniu należącego do Centrum obszaru możliwa będzie ich przebudowa i modernizacja oraz dostosowanie obiektu do obowiązujących przepisów.
Jak będzie wykorzystana działka?
9 stycznia 2026 roku dla działki wydano decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Zgodnie z nią w tym rejonie mają powstać budynki przychodni i protonoterapii, obiekt pomocniczy oraz kładka nad ul. Garbary, które połączy należące do WCO obiekty znajdujące się po obu stronach ulicy. W ramach rozbudowy Wielkopolskiego Centrum Onkologii rozwijana ma być w nim m.in. ambulatoryjna opieka onkologiczna, profilaktyka oraz diagnostyka molekularna i obrazowa.



Czytaj także: Farmaceutyczny gigant zwalnia 500 osób. Związkowcy grzmią





