Maciej „Slab” Krakowian — pilot, instruktor, lider pokazów lotniczych. Żegnają go tysiące osób

Major Maciej „Slab” Krakowian był jednym z najbardziej doświadczonych i cenionych polskich pilotów myśliwca F-16. Jego tragiczna śmierć podczas prób do pokazu Air Show Radom 2025 wstrząsnęła środowiskiem lotniczym i fanami pokazów lotniczych.

Krakowian urodził się 15 lutego 1988 roku w Płocku. Lotniczą drogę rozpoczął w Liceum Lotniczym w Dęblinie, a następnie kontynuował ją na amerykańskiej Akademii Sił Powietrznych w Colorado Springs. To tam zdobył solidne podstawy pilotażu, szczególnie w kontekście nowoczesnych samolotów bojowych, takich jak F-16.

Po powrocie do Polski związał się z 31. Bazą Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, gdzie rozwijał swoją karierę jako pilot bojowy, instruktor, a w końcu lider grupy pokazowej Tiger Demo Team Poland.

Kariera i sukcesy

W trakcie swoich lat służby zgromadził imponujący nalot — ponad 1 400 godzin, z czego około 1 200 na F-16.

Major Krakowian cieszył się uznaniem jako pilot-instruktor. Często dzielił się wiedzą z młodszymi kolegami. Co więcej, jego profesjonalizm i pasja do latania były chętnie pokazywane również poza środowiskiem wojskowym.

Jako lider Tiger Demo Team, reprezentował polskie Siły Powietrzne na licznych pokazach lotniczych w kraju i za granicą. Zdobywał uznanie za widowiskowe manewry. Co więcej, w lipcu 2025 roku podczas Royal International Air Tattoo w Wielkiej Brytanii został wyróżniony nagrodą “As the Crow Flies Trophy” za solowy pokaz myśliwca F-16.

Filozofia pilotażu i podejście do pracy

W wywiadach Krakowian podkreślał, że pilotaż bojowy to nie tylko trening i teoria, ale przede wszystkim pasja, determinacja i marzenia.

– Latać można nauczyć każdego… Jeżeli chodzi o lotnictwo bojowe … do zdolności manualnych, całej teorii … dochodzi najważniejsze – pasja. Pasja, determinacja i marzenia, które jesteśmy w 100% zdeterminowani, żeby zrealizować – mówił w drugim odcinku serii „Pajączkowska do wojska”, którego był bohaterem.

Tragiczny wypadek

Podczas przygotowań do Air Show w Radomiu, w czwartek wieczorem 28 sierpnia 2025 r., samolot F-16 pilotowany przez majora Krakowiana uderzył w ziemię na pasie startowym. Pilot nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu.

Eksperci zwracają uwagę, że to pierwszy wypadek śmiertelny polskiego myśliwca F-16 od początku eksploatacji tej maszyny w naszym kraju.

Co dalej?

Śmierć majora Krakowiana to ogromna strata dla polskiego lotnictwa, przede wszystkim w wymiarze osobistym – zostawił żonę Magdę oraz dwóję dzieci. Ale także w sensie symbolicznym: był pilotem, który inspirował młodych adeptów latania, ambasadorem profesjonalizmu i odwagi na pokazach lotniczych.

Jego styl pilotażu, pełen precyzji i odwagi, a także chęć dzielenia się doświadczeniem sprawiły, że został zapamiętany nie tylko jako lotnik, ale też człowiek, który łączył wysoki poziom fachowy z etosem służby.

Czytaj także: Kosiniak-Kamysz po katastrofie F-16: „Rodzina otrzymuje pełne wsparcie, pamięć o majorze będzie trwała”

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl