Polscy kibice w trakcie przerwy na mecze reprezentacji przeżywali radość po wygranej z Albanią i smutek po porażce ze Szwecją. W tym czasie na zgrupowaniach przebywali również piłkarze Lecha Poznań, w tym Luis Palma, który podczas pobytu za granicą wypowiedział się na temat swojej przyszłości w barwach Lecha Poznań.
Luis Palma, chciałby wrócić do Celticu Glesgow. Piłkarz z Hondurasu przebywa na wypożyczeniu do poznańskiego klubu. W umowie wpisana jest opcja do wykupienia gracza po zakończeniu wypożyczenia, za kwotę około czterech milionów euro. Sam gwiazdor przyznaje, że chciałby ponownie zagrać w Lidze Mistrzów.
– Moim marzeniem jest powrót do ligi najwyższej klasy; szkocka liga była dla mnie ligą najwyższej klasy. Udało mi się zagrać w tym, o czym marzy każdy zawodnik, czyli w Lidze Mistrzów. To marzenie wciąż jest żywe. Chcę ponownie przeżyć to uczucie, zagrać w jednym z tych meczów – wypowiedź Palmy przytacza honduraski dziennikarz, Alvaro De La Rocha.
Władze Lecha Poznań wcześniej deklarowały, że wykupienie gracza będzie ich transferowym priorytetem. Aby marzenie Palmy się spełniło Kolejorz musiałby zrezygnować z transferu, a trener Celticu dać mu szansę gry w zespole. W przeciwnym wypadku powrót do Szkocji mógłby okazać się dla zawodnika powrotem na ławkę rezerwowych o czym z pewnością nie marzy żaden piłkarz. Jego kontrakt ze szkocką drużyną obowiązuje do 2028 roku. Wypożyczenie do Lecha Poznań do końca aktualnego sezonu.




