Iwona Chrzanowska, jedna z dotychczasowych liderek broniących mieszkańców osiedla Maltańskiego, spotkała się z dziennikarzami, żeby opowiedzieć, dlaczego zdecydowała się wyprowadzić. Kobieta przez dwa lata prowadziła profil w mediach społecznościowych, który informował o tym, co dzieje się na osiedlu.
„Jestem inną osobą“
Iwona Chrzanowska przez ponad 20 lat mieszkała na osiedlu Maltańskim. W ostatnich latach aktywnie włączała się w protesty mieszkańców, jednak w maju podjęła decyzję o wyprowadzce.
– Zachorowałam, miałam mnóstwo czasu na przemyślenia i zmieniło się wszystko. Zaczęłam się zastanawiać ile warte jest zdrowie. Stwierdziłam, że nie ma ceny, za które bym je sprzedała. W maju podjęłam decyzję, że odchodzę i przestaje walczyć, bo ta walka prowadzi donikąd. Zaczęłam uświadamiać sobie, że na osiedlu Maltańskim nie ma liderów. Wybranymi liderami sterują organizacje zewnętrzne. To nie jest głos mieszkańców – powiedziała Iwona Chrzanowska, była mieszkanka osiedla Maltańskiego.
W trakcie konferencji Chrzanowska podkreślała, że problemy, z którymi musiała się zmierzyć, znacząco zmieniły jej podejście do tematu osiedla Maltańskiego.
– Kiedyś mówiłam, że jako pierwsza rzucę się pod buldożer, ale teraz jestem inną osobą. Mam inne postrzeganie tego wszystkiego. To są samowole, nie ma żadnych papierów, nikt nie ma aktu notarialnego – wylicza Chrzanowska.
Kobieta wyprowadziła się z osiedla Maltańskiego dokładnie 5 września. Wcześniej miała w Poznaniu mieszkanie, które sprzedała. W zamian za to kupiła dom, do którego po zawarciu porozumienia, pieniądze dołożyła kuria.
Miasto podsumowuje pomoc dla mieszkańców osiedla Maltańskiego. Ponad 3,6 mln zł wsparcia i kilkadziesiąt przyznanych mieszkań
Walka bez efektu?
Iwona Chrzanowska w trakcie spotkania z dziennikarzami podkreślała, że przez ponad dwa lata, od kiedy trwa protest, prawnikowi reprezentującemu mieszkańców, nie udało się osiągnąć żadnego efektu.
– Prawnik reprezentujący osiedle tak naprawdę jeszcze niczego nie załatwił. Nie przedstawił też żadnych przepisów, które świadczyłyby o racji mieszkańców – mówiła Chrzanowska.
– Osiedle Maltańskie w tym kształcie w jakim jest, z tymi domkami nie zostanie. Chciałabym zdroworozsądkowo, za państwa pośrednictwem, dotrzeć do osób, które może się jeszcze wahają – dodała.
Na konferencji pojawiła się również Dorota Gorgoń, która także była liderką protestu na osiedlu Maltańskim i się z niego wyprowadziła. Decyzję podjęła w zeszłym roku. Powodem była narastająca presja ze strony pozostałych mieszkańców oraz świadomość, że dalszy opór nie ma sensu.
– My byliśmy przekonani, że jesteśmy u siebie, dlatego walczyliśmy. Ale w momencie kiedy pisaliśmy wszędzie i nic z tego nie wynikało albo nie dostawaliśmy odpowiedzi, zaczęło do niektórych docierać, że to nie ma sensu. Bo wcześniej czy później i tak nas stamtąd usuną… Ludzie, którzy dostali mieszkania są zadowoleni. A Ci co mają eksmisję, mają je na własne życzenie – dodała Dorota Gorgoń, była mieszkanka osiedla.



Fot. M. Melanowicz








