Piłkarze Lech Poznań wykonali krok w stronę kolejnej rundy, pokonując na wyjeździe KuPS 2:0. Spotkanie od pierwszych minut układało się po myśli Kolejorza, który narzucił rywalom swoje tempo i szybko przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Już w 9 minucie Poznaniacy objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym najwięcej zimnej krwi zachował Antoni Kozubal, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki. Szybko zdobyta bramka dodała gościom pewności siebie i ustawiła dalszy przebieg rywalizacji.
W 12 minucie Luyeye-Lutumba obejrzał czerwoną kartkę. Od tego momentu KuPS musiał radzić sobie w osłabieniu, co wyraźnie ułatwiło Lechowi kontrolowanie gry. Lech konsekwentnie budował kolejne akcje. Blisko podwyższenia wyniku byli Jagiełło i Ishak, ale dobrze interweniował bramkarz Kreidl. W 41 minucie padł drugi gol. Po składnej wymianie podań przed polem karnym Mikael Ishak zagrał do Taofeeka Ismaheela, który mocnym strzałem przy słupku pokonał golkipera gospodarzy. Do przerwy było 2:0.
Po zmianie stron trener Niels Frederiksen przeprowadził roszady w składzie, wprowadzając Thordarsona i Moutinho. Lech nadal przeważał, tworzył sytuacje i mógł podwyższyć prowadzenie. Groźny strzał z rzutu wolnego oddał Walemark, a bliski szczęścia był także Ishak, jednak wynik nie uległ już zmianie.
Mecz zakończył się wynikiem 0:2 dla Lecha Poznań. Piłkarze Kolejorza wracają do Poznania z zaliczką przed spotkaniem rewanżowym, które odbędzie się 26 lutego na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Po zwycięstwie w dwumeczu Lech znajdzie się w 1/8 finału Ligi Konferencji i będzie o jeden krok od powtórzenia sukcesu sprzed trzech lat jakim był awans do ćwierćfinału.





