Lech poleciał do Abu Zabi bez Oumy. Pomocnik podpadł trenerowi

Piłkarze Lecha Poznań w niedzielę wylatują na zimowe zgrupowanie do Abu Zabi. W kadrze Kolejorza zabrakło Timothy’ego Oumy, a klub oficjalnie potwierdził, że decyzja ma związek z naruszeniem zasad obowiązujących w drużynie.

Defensywny pomocnik, który latem trafił na Bułgarską na zasadzie wypożyczenia ze Slavii Praga, nie poleciał z zespołem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Trener Niels Frederiksen wyjaśnił, że zawodnik nie przestrzegał reguł panujących w szatni, dlatego odsunął go od wyjazdu i w najbliższym czasie będzie trenował w kraju z rezerwami. Jak podkreślił szkoleniowiec, dalsza przyszłość piłkarza w pierwszym zespole zależy wyłącznie od jego postawy.

Według ustaleń portalu sportowy-poznan.pl, problemy Oumy miały dotyczyć m.in. spóźnień oraz opóźnionego powrotu do klubu po przerwie urlopowej. Zawodnicy Lecha mieli stawić się w Poznaniu 6 stycznia, natomiast Kenijczyk pojawił się kilka dni później. Co istotne, początkowo nie poinformował klubu o swojej nieobecności, a po powrocie trenował indywidualnie, poza główną grupą.

Timothy Ouma ma za sobą 24 oficjalne występy w barwach Lecha Poznań. Nie zdobył bramki ani nie zanotował asysty. Jego wartość rynkowa, według serwisu Transfermarkt, szacowana jest na około 1,5 miliona euro.

Czytaj także: Posłanka z Gniezna zostanie przewodniczącą Polski 2050? Ma mocną kontrkandydatkę

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl