Przed wyjazdowym meczem Ligi Konferencji UEFA z Lechem Poznań przedstawiciele KuPS Kuopio zachowują spokój i realizm. Podczas konferencji prasowej zarówno bramkarz, jak i trener podkreślali znaczenie dyscypliny taktycznej oraz wiary we własny styl gry.
Bramkarz fińskiego zespołu zwrócił uwagę na warunki stadionowe. Murawa w Poznaniu okazała się bardziej miękka niż ta, do której drużyna przywykła w Tampere. Mimo to zapewnił, że zespół jest gotowy. Po znakomitym występie sprzed tygodnia, kiedy zanotował 11 skutecznych interwencji, wyraził nadzieję, że tym razem mecz będzie mniej wymagający dla defensywy. Trener KuPS nie ukrywa natomiast, że kluczowe będzie zachowanie równowagi między atakiem a obroną.
– Myślę, że najważniejsze jest, abyśmy nie zmieniali tego, kim jesteśmy. Mecze rozstrzygają się w polach karnych. Potrzebujemy bardzo dobrego występu, może nawet wyjątkowego meczu, ale będziemy walczyć – mówił Miika Nuutinen.
Szkoleniowiec zaznaczył, że jego zespół jest drużyną opartą na posiadaniu piłki, ale wszystko zależeć będzie od tego, jak agresywnie Lech zastosuje pressing. Pierwszym priorytetem pozostaje solidna gra w defensywie, a dopiero później podejmowanie wyważonego ryzyka. W trakcie konferencji pojawił się także temat przepisów UEFA ograniczających liczbę nowych zawodników zgłaszanych do fazy pucharowej.
– Moim zdaniem nie ułatwia to zadania klubom skandynawskim, ale musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować. Nie ma wymówek. Dostosowujemy się do przepisów i koncentrujemy się na naszej grze – dodaje Miika Nuutinen.
Fiński klub wciąż pozostaje w okresie przygotowawczym przed startem ligi krajowej. Po meczu w Poznaniu drużyna rozegra jeszcze kilka sparingów.







fot. wpoznaniu.pl





