Enea AZS Politechnika Poznańska kontynuuje rozgrywki w FIBA Euro Cup. Zawodniczki miały apetyt na powtórkę domowego zwycięstwa nad Landerneau Bretagne Basket. Włoskie rywalki okazały się jednak mocniejsze od Poznanianek i ostatecznie to one mogą dopisać sobie punkty w grupowej tabeli.
Dla zawodniczek z Poznania mecze w EuroCup to spore wyzwanie. Oprócz spotkań na ligowym podwórku muszą mierzyć się jeszcze z podróżami i trudnymi pojedynkami z często lepiej sytuowanymi zespołami.
Podczas drugiego europejskiego meczu rywalkami Poznanianek był Autosped BCC Castelnuovo Scrivia. Zawodniczki z Włoch od samego początku narzuciły warunki gry zwyciężając pierwszą kwartę 19 do 11. Przed połową spotkania wicemistrzynie Polski odrobiły część strat. Przed przerwą wynik wynosił 38 do 31 dla gospodyń. Taki rezultat niczego nie przesądzał i dawał nadzieję na wygraną.
O ostatecznym wyniku spotkania przesądziła trzecia kwarta, w której Włoszki odskoczyły od rywalek z Polski. Enea AZS zdobył w tej kwarcie zaledwie 7 punktów, w tym czasie rywalki zwiększyły swój dorobek o 21. Tej straty nie udało się już odrobić nawet dzięki dobrej ostatniej kwarcie. Mecz zakończył się wynikiem 73 – 64 dla zawodniczek BCC Castelnuovo Scrivia.
Przed Enea AZS Politechnika Poznań kolejne mecze w ramach Eurocup. Łącznie do zakończena fazy grupowej zespół rozegra jeszcze cztery spotkania w tym dwa u siebie i dwa na wyjeździe. Najbliższy pojedynek odbędzie się w Szwajcari, gdzie zespół zmierzy się z BCF Elfic Fribourg.




