W nocy z piątku na sobotę kierowca osobówki doprowadził do kolizji z autobusem MPK na rondzie Kaponiera, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Zanim zniknął, zaatakował kierującą autobusu.
W nocy z piątku na sobotę na rondzie Kaponiera w Poznaniu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Około godziny 2:40 kierowca osobowej toyoty zderzył się z autobusem nocnym MPK. Według wstępnych ustaleń policji, to kierujący toyotą nie ustąpił pierwszeństwa i doprowadził do kolizji.
Mężczyzna, zamiast poczekać na służby, porzucił auto i uciekł pieszo. Zanim oddalił się z miejsca zdarzenia, uderzył w twarz kierującą autobusu, która próbowała go zatrzymać.
Na miejscu pracowali policjanci, technik kryminalistyki oraz przewodnik z psem tropiącym. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i prowadzą działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy.
Samochód, którym poruszał się sprawca kolizji, został zabezpieczony przez policjantów.
AKTUALIZACJA 12:44
Jak poinformowała nas Anna Klój z biura prasowego poznańskiej policji, funkcjonariuszom udało się zatrzymać mężczyznę.