Na poznańskim Placu Mickiewicza odbyła się konferencja radnych PiS dotycząca przedmiotu szkolnego „Edukacja zdrowotna”. Od września będzie on obowiązkowy dla uczniów, jednak część dotycząca kwestii seksualnych pozostanie do decyzji rodziców. Na konferencję zapraszał poseł Bartłomiej Wróblewski, który do powiedzenia w tej sprawie miał niewiele, bo… na konferencji się nie pojawił.
Przedmiot „Edukacja zdrowotna” od początku budził kontrowersję. Przede wszystkim przez część dotyczącą edukacji seksualnej. Zdaniem niektórych środowisk, to tematy, których nie powinno się poruszać w szkołach.
Od nowego roku szkolnego, przedmiot ten będzie obowiązkowy dla uczniów. Jednak kwestie seksualne będą przedstawiane tylko uczniom, których rodzice zgodzą się na udział w zajęciach. W związku z tym poznańscy radni PiS zorganizowali konferencję, na której podkreślali, że nie zgadzają się ze sposobem wprowadzania nowego obowiązku do szkół przez minister Nowacką.
– To przedmiot, który jest wprowadzany na siłę. Trzy miliony polskich dzieci zostało wypisanych z edukacji zdrowotnej w zeszłym roku. I co na to mówi pani minister? Jeśli nie chcecie tego przedmiotu, to wprowadzimy go siłą – powiedziała Dorota Berełkowska, pełnomocnik PiS w powiecie poznańskim
Do tej pory w zajęciach z edukacji zdrowotnej brało udział około 30 proc. uczniów.
– Ten przedmiot jest zupełnie niepopularny. 70 proc. rodziców wypisało swoje pociechy z tego przedmiotu. Uważam, że wprowadzenie go, jako obowiązkowego w szkole jest błędne. Nie odbyły się żadne szersze konsultacje społeczne. Ważny fakt jest taki, że ten przedmiot wprowadzono do szkół w sposób rewolucyjny a nie ewolucyjny – powiedział Mikołaj Witaszyk, radny PiS powiatu poznańskiego.
Edukacja zdrowotna to przedmiot, który zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Na początku miał być obowiązkowy, jednak po protestach, ministerstwo wycofało się z tego pomysłu. Teraz do niego wraca i od nowego roku szkolnego uczniowie będą mieli nową pozycję w planach zajęć.
Czytaj także: Edukacja zdrowotna obowiązkowa. Co na to poznańska radna PiS?









