Urodzony w Poznaniu reżyser otrzymał nominację do Oscara. Na co dzień mieszka w Kanadzie i właśnie tam powstał film, który ma szansę na prestiżową nagrodę. „The Girl Who Cried Pearls” otrzymał nominację w kategorii krótkometrażowych animacji.
Maciek Szczerbowski, pochodzący z Poznania znalazł się w gronie twórców nominowanych do Oscara w kategorii najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego. Opowieść o chłopcu zakochanym w dziewczynce, której smutek zamienia się w perły. Ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 15 marca w Dolby Theatre w Hollywood.
Animacja została stworzona przez duet artystyczny Clyde Henry Productions, który Szczerbowski współtworzy od 1997 roku z Chris Lavis. Film opowiada historię biednego chłopca, sprzedającego perły powstające z łez ukochanej dziewczynki bezwzględnemu pracownikowi lombardu, pragnącemu coraz więcej. „The Girl Who Cried Pearls” rywalizuje o Oscara z filmami: Butterfly Florence Miailhe i Rona Dyensa, Forevergreen Nathana Engelhardta i Jeremy’ego Spearsa, Retirement Plan Johna Kelly’ego i Andrew Freedmana oraz The Three Sisters Konstantina Bronzita.
Dla Szczerbowskiego to już druga oscarowa nominacja. Wcześniej Akademia doceniła jego film „Madame Tutli-Putli” z 2007 roku, który zdobył również nagrody w Cannes. Artysta urodził się w Poznaniu w 1971 roku, jednak od lat mieszka w Kanadzie. Jako dziecko wyemigrował z rodziną z Polski najpierw do Austrii, a następnie do Kanady, gdzie rozpoczął edukację artystyczną.
Czytaj także: Radiowóz wymusił pierwszeństwo i wjechał w tramwaj







