Uniwersytet Adama Mickiewicza ma duże problemy ze swoimi serwerami. Ich strony w ogóle nie działały od jakiegoś czasu. Teraz powoli wszystko wraca do normy.
– Doszło do poważnej awarii sprzętowej w serwerowni głównej Uczelni. Wykluczony został atak hakerski, wszystkie dane użytkowników są bezpieczne – informuje Biuro Prasowe UAM.
Nad awarią informatycy pracują już od kilku dni. Cyfrowe problemy nie wpłynęły jednak znacząco na działanie uczelni. Pomimo utrudnień zajęcia odbywały się normalnie.
– W czwartek wszystkie strony UAM przestały działać. W tym strona główna uczelni, USOS czy Portale Pracownika i systemy wewnętrzne – tłumaczy Przemysław Stanula z biura prasowego UAM.
Do tego momentu pracownikom udało się naprawić większość awarii. Ważny dla studentów USOS, czyli dziennik studencki, już działa. Do naprawy pozostała główna strona uczelni oraz różne pomniejsze systemy wewnętrzne.
– Zostało kilka wewnętrznych systemów do naprawienia. To jest kwestia od kilkunastu godzin do jednego albo dwóch dni. Taką mamy przynajmniej nadzieję – informuje Przemysław Stanula.






