Jak informuje Radio ZET, jeden z najważniejszych ideologów Kremla, Siergiej Karaganow, publicznie zagroził użyciem broni jądrowej wobec Europy. W swojej wypowiedzi wskazał konkretne miejsca potencjalnego ataku – w tym Poznań.
Karaganow, wieloletni doradca Władimira Putina i współzałożyciel prorosyjskiego Klubu Wałdaj, wystąpił w programie „The Tucker Carlson Show”. Rozmowę przeprowadził Tucker Carlson – były dziennikarz Fox News. Jest znany z sympatii wobec Donalda Trumpa i wcześniejszego wywiadu z rosyjskim prezydentem.
W trakcie rozmowy Karaganowa zapytano o scenariusz użycia broni nuklearnej. Odpowiedział, że taki krok można rozważać, jeśli Rosja znalazłaby się „blisko porażki”. Według niego skutki byłyby katastrofalne dla całego kontynentu.
Jak relacjonuje Radio ZET, doradca Putina wymienił Poznań jako przykład miasta, które mogłoby stać się celem ataku. Stwierdził przy tym, że w jego ocenie Stany Zjednoczone nie odpowiedziałyby militarnie na uderzenie nuklearne wymierzone w europejskie miasto.
– Gdybyśmy zaatakowali nuklearnie Poznań, Amerykanie i tak by nie odpowiedzieli – mówił Karaganow.
Dodał jednak, że jego „osobistym wyborem” byłyby Niemcy oraz Wielka Brytania. Przy czym Niemcy miałyby zostać zaatakowane jako pierwsze. Jednocześnie podkreślał, że modli się, aby taki scenariusz nigdy się nie zrealizował, ponieważ oznaczałby „fizyczny koniec Europy”.



