Poznańska policja zajmuje się sprawą dotyczącą zgłoszenia gwałtu, do którego miało dojść w taksówce na aplikację. Ofiarą ma być Ukrainka, która jednak nie złożyła zawiadomienia. Funkcjonariusze o sprawie dowiedzieli się od osoby trzeciej.
Do zdarzenia miało dojść w miniony weekend. Kierowca taksówki na aplikację miał zgwałcić swoją klientkę – Ukrainkę. Sprawę zgłosiła osoba trzecia. Policja zajęła się tą sprawą z urzędu.
– Sama Ukrainka na razie nie chce składać zawiadomienia. Została przebadana przez lekarza a jej rzeczy zostały zabezpieczone do badań. Taksówka którą się poruszali została również dokładnie zbadana. A kierowca obcokrajowiec – przesłuchany – powiedział podkom. Łukasz Paterski, rzecznik poznańskiej policji.
Cały zebrany materiał dowodowy przekazano do prokuratury. Tam zostanie podjęta decyzja, czy skierować wniosek o przesłuchanie pokrzywdzonej przed sądem.
Jak podkreśla podkom. Łukasz Paterski, policja nie udziela więcej informacji ze względu na charakter sprawy.



