Czy to przedwiośnie, czy jeszcze wiosna? Poznański bioklimatolog odpowiada

Czy to jeszcze przedwiośnie, czy jeszcze wiosna? W marcu pogoda rozpieszcza. Dlaczego po mroźnej zimie przyszły tak ciepłe temperatury? Prof. Bogdan Chojnicki z Katedry Bioklimatologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnia.

Na termometrze kilkanaście stopni powyżej zera. I to nie jednego dnia, ale już od końcówki lutego. Takie temperatury cieszą i trudno się dziwić – po mroźnej zimie przyszła pora na cieńsze kurtki i lekkie buty. Przyzwyczajeni do długich zim i późno rozpoczynających się wiosen z entuzjazmem ruszyliśmy do parków i lasów na pierwsze długie spacery. Tylko czy ta pogoda nie jest kolejną anomalią? Zapytaliśmy o to prof. Bogdana Chojnickiego z UPP.

– Tegoroczny marzec rzeczywiście jest bardzo ciepły, temperatury przekraczają normy. Trzeba jednak włożyć ten stan rzeczy we właściwy kontekst. To wiosna jak po zimach lat 80-tych, czyli mroźnych i śnieżnych, ale jednak niekoniecznie rekordowych po tym względem – wyjaśnia prof. Bogdan Chojnicki.

Jak zaznacza prof. Chojnicki temperatury powietrza owszem, są wysokie, jednak należy pamiętać, że pod ziemią nadal znajduje się warstwa lodu. Dzieje się tak zwłaszcza na północy Wielkopolski. Zboża zasiane jesienią mają jednak dobre warunki do wzrostu, bo niskie temperatury zimą sprawiły, że woda nie odparowała z ziemi i znajduje się w wierzchniej warstwie gleby. To dobrze, bo tegoroczny marzec nie dość, że jest wyjątkowo ciepły, to też i wyjątkowo suchy.

Czy to już wiosna pełną parą?

Patrząc za okno można pomyśleć, że weszła do Polski z przytupem, jednak sugerując się kalendarzem, jej pierwszy dzień nadal przed nami.

– Wiosna to bardzo umowny termin. 1 marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna, 21 marca rozpocznie się astronomiczna. Patrząc na rośliny, można się spodziewać, że lada moment zaczną pojawiać się pierwsze liście na drzewach. Codziennie zbierają impulsy ciepła, więc reagują na nie. W poprzednich latach mieliśmy zimy bez śniegu, więc trudno było określić, kiedy właściwie się zaczynała. W tym momencie mamy do czynienia z klasycznym przedwiośniem – mówi prof. Chojnicki.

Będzie ciepłe lato?

Za nami kilka miesięcy śnieżnej zimy, a wiosna puka do drzwi. Patrząc na te klasyczne pory roku, znane sprzed lat, można odnieść wrażenie, że przed nami gorące, słoneczne lato. Wrażenie może się jednak okazać złudne.

– Niestety, nie mamy gwarancji ładnego lata. Wprawdzie mroźna zima nie oznacza odwrócenia globalnego ocieplenia. Temperatura ziemi się nie zmieniła. Ocean jest bardzo ciepły, można więc można spodziewać się podmuchów gorącego powietrza. Trudno jednak określić już teraz, jakie będzie nadchodzące lato – wyjaśnia prof. Chojnicki.

Czytaj także: Powietrze nie zachęca do spacerów. Jest komunikat dla Poznania

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl