Pod znakiem zapytania stoi mecz Lecha, który zaplanowano na 2 maja. Lechici mają się zmierzyć z Motorem Lublin, jednak po ostatniej kolejce, lubliński klub wydał komunikat dotyczący wstrzymania sprzedaży biletów.
Bilety zostały wstrzymane po niedzielnym meczu, w którym Motor zremisował u siebie z Rakowem Częstochowa. Po zakończonym meczu, kapitan miejscowej drużyny Bartosz Wolski skrytykował murawę na stadionie, która nie pomagała w rozegraniu spotkania.
– Niestety warunki nie pomagają ku temu, żeby tą bramkę „wcisnąć”. Mogą powiedzieć, że szkoda. Mógłby być dużo lepszy i widowiskowy mecz gdyby te warunki były lepsze – powiedział w rozmowie z reporterem Canal+ Sport.
Po meczu klub wydał oficjalny komunikat, w którym zaznaczono, że domowe spotkania stoją pod znakiem zapytania. Chodzi przede wszystkim o spotkanie 31. kolejki PKO Ekstraklasy z Lechem Poznań, które zaplanowano na sobotę 2 maja.
– Drodzy Kibice, z uwagi na bardzo zły stan murawy na stadionie w Lublinie jesteśmy zmuszeni do wstrzymania zaplanowanej otwartej sprzedaży biletów na mecz Motor Lublin – Lech Poznań. Nie wykluczamy rozegrania meczu na innym stadionie. O zmianach w przedmiotowej sprawie będziemy informować w oficjalnych komunikatach – napisano.
Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Ostateczną decyzję klubu poznamy w najbliższych dniach.






