30 – latek z Nowego Tomyśla bił własną matkę i psychicznie znęcał się nad ojcem. Wielokrotnie łamał zakazy zbliżania się do rodziców.
30-latek znęcał się nad matką i ojcem w starszym wieku, którzy ze względu na wiek i nie najlepszy stan zdrowia byli osobami nieporadnymi. Mężczyzna podnosił rękę na swoją mamę, która doznawała realnych urazów na ciele. Na obu rodzicach pastwił się psychicznie, regularnie ich wyzywał i im groził. Małżeństwo nie było w stanie obronić się przed przemocą silniejszego syna. Taka sytuacja trwała niestety od dłuższego czasu.
– Pomimo wydanych wcześniej nakazów, 30-latek wielokrotnie łamał decyzje organów ścigania. Dodatkowo naruszył aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Utrata uprawnień do kierowania nie powstrzymała go przed dalszym poruszaniem się samochodem – informuje podkomisarz, Barbara Sobieszek, z Wielkopolskiej Policji
Rodzice w pewnym momencie powiedzieli dość. Zgłosili całą sprawę na policję. Funkcjonariuszom oraz prokuraturze udało się uzbierać wystarczająco dowodów na to, by sąd wydał decyzję o aresztowaniu sprawcy na trzy miesiące. Teraz czeka na rozprawę.
Mężczyzna usłyszał łącznie siedem zarzutów, w tym m.in. wielokrotnego znieważenia matki słowami obelżywymi, uszkodzenia ciała, gróźb karalnych, złamania sądowego zakazu kierowania pojazdów oraz długotrwałego znęcania się fizycznego nad własnymi rodzicami. Grozi mu do 8 lat więzienia.
– Przemoc domowa to nie „rodzinny problem”, lecz przestępstwo. Każdy ma prawo do bezpieczeństwa, szacunku i godnego życia — bez względu na wiek czy więzi rodzinne. Reakcja i powiedzenie „dość” to nie donos, ale odwaga, która może uratować zdrowie, a nawet życie – apeluje podkomisarz Barbara Sobieszek








