Będzie taniej, tylko kiedy? Tyle kosztuje dziś paliwo w Poznaniu

Senat przyjął bez poprawek przepisy obniżające ceny paliwa w Polsce. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta. Jeśli zostanie podpisana, już niedługo Polacy zaczną płacić mniej za paliwo.

Rządowe decyzje

Do Senatu trafiły dwie ustawy. Pierwsza dotyczyła podatku akcyzowego i za nią głosowało 73 senatorów, druga to ustawa o zapasach ropy naftowej i ją poparły 73 osoby. Co ważne, w obu przypadkach nikt nie był przeciw, ani nie wstrzymał się od głosu. Projekty obniżają VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadzają maksymalne ceny detaliczne.

– Przygotowaliśmy obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. i obniżenie akcyzy na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli akcyzy na benzynę o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy — powiedział premier Donald Tusk.

Rower zamiast samochodu

W środę pisaliśmy o tym, że mimo spadku ceny hurtowej, paliwo w Poznaniu wciąż jest drogie. I to się za bardzo nie zmieniło. Choć od tamtego czasu cena za litr oleju napędowego, w niektórych miejscach, spadła o 10 gr. Sprawdziliśmy to na kilku stacjach benzynowych w mieście. W piątek w Poznaniu za litr benzyny trzeba zapłacić powyżej 7 zł, natomiast za diesla od 8.79 do 8.84 zł.

Mieszkańcy stolicy Wielkopolski nie kryją tego, że wzrost cen paliw odczuli w portfelach.

– Kiedyś za pełny bak płaciłem około 300 zł, teraz prawie 500. Jak tak dalej pójdzie będę musiał przesiąść się na rower – skarży się pan Marcin, jeden z klientów stacji benzynowej.

– Święta coraz bliżej a ceny nie spadają. Wszystko teraz takie drogie, że nie wiadomo czy tankować czy zrobić zakupy spożywcze – powiedziała pani Anna.

Ceny na stacjach paliw w Poznaniu/Zdjęcia nadesłane przez czytelników

Prezent od zająca

Kiedy możemy spodziewać się spadku cen, który odczują nasze portfele? Dokładnie nie wiadomo. Wiele zależy od podpisu prezydenta. Choć według zapowiedzi rządu, stanie się to jeszcze przed świętami Wielkanocnymi.

– Zależało nam bardzo na tempie, w związku z okresem świątecznym, kiedy potrzeba przemieszczania się jest większa, a koszty byłyby wyższe dla polskich rodzin – podkreśla premier Tusk.

Nowelizacja ustawy zakłada wprowadzenie urzędowych cen maksymalnych na benzynę i olej napędowy. Będzie to ogłaszane w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma realne przełożenie na codzienność. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby tamtejsza sytuacja miała się poprawić.

Czytaj także: Jest niebezpieczna i na razie zostanie zamknięta. Co dalej ze ścieżką w koronach drzew?

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl