Nietrzeźwy kierowca z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów próbował uciec przed policyjną kontrolą na Trasie Zjazdu Gnieźnieńskiego. Po kilkuset metrach stracił panowanie nad samochodem, dachował i został zatrzymany.
Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 7 lutego, około godziny 22:21 na Trasie Zjazdu Gnieźnieńskiego w rejonie drogi ekspresowej S5 w kierunku Bydgoszczy. Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące podejrzenia, że kierujący Audi A4 może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Patrol ruchu drogowego podjął próbę zatrzymania pojazdu przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca nie zastosował się do poleceń funkcjonariuszy i kontynuował jazdę, doprowadzając do policyjnego pościgu.
Po przejechaniu około 800 metrów, podczas zjazdu z ronda, mężczyzna stracił panowanie nad autem. Samochód wypadł z drogi, uderzył w elementy infrastruktury, w tym latarnię, a następnie dachował w rejonie zjazdu w pobliżu stacji paliw i restauracji przy Wiadukcie Solidarności.
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który zbadał kierującego. Jak przekazała policja, ani funkcjonariusze, ani sprawca zdarzenia nie odnieśli obrażeń.
Szybko okazało się, że kierowca był nietrzeźwy i posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna został zatrzymany i odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz złamanie sądowego zakazu.








