Kraj

Drastyczny zamach w Krakowie. Znamy narodowość sprawcy [AKTUALIZACJA]

Z tak drastyczna napaścią na postronnych przechodniów nie mieliśmy w Polsce jeszcze do czynienia. W zamachu zginęło co najmniej pięć osób. Ranny sprawca jest w rękach policji.

– Szanowni Państwo, Stary Rynek w Poznaniu oraz rejon centrum co do zasady jest monitorowany przez większą liczbę patroli, szczególnie w weekendy. Jeżeli pojawią się jakieś zalecenia czy rekomendacje służb w związku z tym tragicznym zdarzeniem to zostaną one podane do publicznej wiadomości. Na tę chwilę nie mamy żadnych informacji, które wskazywałyby na istnienie zagrożenia w naszym regionie – przekazuje w oficjalnym komunikacie podinsp. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji.

Do ataku zamachowca doszło na krakowskim rynku w sobotę, 7 listopada o godz 15:03. Wstępnie mówiło się o dwóch zabitych i kilkunastu osobach rannych. Na krakowskim rynku lądował helikopter LPR

— Mamy kilka ofiar śmiertelnych i są też osoby poszkodowane — ogłosił na antenie TVN24 rzecznik KW PSP w Krakowie kpt. Hubert Ciepły. Po pewnym czasie wiadomym już było, że zabitych jest pięć osób. Jak wynika z zeznań świadków sprawca poruszający się samochodem strzelał na oślep. Kule dosięgły przechodniów, dorożkarza i jego koni.

Dzięki szybkiej akcji policji udało się złapać poruszającego się samochodem zamachowca. Został on postrzelony i w stanie ciężkim trafił do szpitala. Pierwsze komentarze mówiły, o tym że zamachowiec działał w pojedynkę. Przypuszczano więc, że mogła to być osoba niezrównoważona psychicznie. Teraz wiemy już, że zamachowców było dwóch. Zdaniem wielu komentatorów wskazuje to raczej na zorganizowaną akcję. Na razie nie wiadomo czy drugi zamachowiec jest już w rękach policji.

Policja apeluje, by omijać centrum Krakowa i nie przeszkadzać w prowadzonych działaniach.

AKTUALIZACJA: godz. 17:40: – Policjanci z narażeniem życia interweniowali w Krakowie. Natychmiast. Dzięki ich heroicznej postawie udało się szybko ująć napastnika. Jeden z policjantów z raną postrzałową, stan drugiego bardzo ciężki – 3 rany postrzałowe. Trwa operacja – podał na swych mediach społecznościowych Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych.

godz. 17:44: Jak nieoficjalnie podaje TVN24, sprawca to 25-letni Polak.

godz. 17:47: Małopolska policja dementuje informacje o poszukiwaniach drugiego sprawcy. Utrzymuje, że sprawca był jeden.

godz. 18:00: Jak podaje Małopolski Urząd Wojewódzki liczba ofiar wzrosła do sześciu.

Czytaj także: Zamach w Krakowie, pięć osób zabitych. Czy w Poznaniu jesteśmy bezpieczni?

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl