Dyrektor jednego z największych szpitali w regionie odchodzi ze stanowiska. Prof. Murawa wypowiedzenie złożył w czwartek po południu. W piątek 30 października rano spotkał się z mediami i tłumaczył powody swojej rezygnacji.
– Wczoraj w godzinach popołudniowych, po rozmowie z panią wicemarszałek Kretkowską, taką decyzję podjąłem. Pani marszałek, nie ukrywam, nakłaniała mnie, żeby decyzję zmienić, ale niestety tego nie zrobię – powiedział prof. Dawid Murawa.
Dyrektor w trakcie konferencji tłumaczył dlaczego jego zdaniem doszło do tej sytuacji. Wpływ na to miał splot wielu zdarzeń, wobec których nie mógł przejść obojętnie. Jak podkreślał sytuacja finansowa Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu nie jest najgorsza w porównaniu do innych placówek podległych Urzędowi Marszałkowskiemu.
– Chcę zwrócić jeszcze raz uwagę, że sytuacja finansowa wielu innych szpitali, skupiając się na szpitalach marszałkowskich, jest gorsza od tego. Jeśli zapytacie osoby, które milczą w tym temacie, czyli dyrekcję szpitali w Kaliszu, Koninie, Lesznie, Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu, to sytuacja tych szpitali jest gorsza. My jesteśmy szpitalem, który nie korzysta obecnie z kredytów bankowych i na razie takiej perspektywy nie mamy. Natomiast przy obecnych zachowaniach NFZ, taka sytuacja może się pojawić – podkreślał Murawa.
Dotychczasowy dyrektor placówki tłumaczył również, że ostatnia zwołana przez niego konferencja prasowa, na której mówił o problemach finansowych szpitala, miała zwrócić uwagę na problemy, które dotyczą obecnego stanu ochrony zdrowia w Polsce.








