Mężczyzna z butlą gazową groził wysadzeniem budynku

Niebezpieczna sytuacja przy ulicy Świerzawskiej w Poznaniu. We wtorkowe popołudnie służby interweniowały w budynku, w którym mieści się siedziba znanego producenta biżuterii. Mężczyzna zabarykadował się wewnątrz z butlą gazową i groził wysadzeniem obiektu.

Zgłoszenie do służb wpłynęło około godziny 16:40. Dotyczyło mężczyzny, który zamknął się w jednym z pomieszczeń budynku przy ul. Świerzawskiej. Miał zachowywać się agresywnie i rzucać przedmiotami.

– Po przyjeździe na miejsce policjanci podjęli próbę nawiązania z nim kontaktu. Mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia, dlatego mundurowi zdecydowali o siłowym wejściu do pomieszczenia. Wewnątrz wyczuli silny zapach ulatniającego się gazu – przekazała podkom. Anna Klój z poznańskiej policji.

Na miejsce wezwano straż pożarną i pogotowie gazowe. W pomieszczeniu, gdzie przebywał 64-letni mężczyzna, strażacy i policja znaleźli butle z gazem oraz odpalony palnik kuchenki gazowej. Mężczyzna został zatrzymany. Do tej pory nie był notowany przez policję.

Na razie nie są znane powody zachowania 64-latka. Budynek, w którym miało miejsce to zdarzenie, był pusty, dlatego nie było konieczności ewakuacji.

Czytaj także: Certyfikaty przyznane. To tam zjemy prawdziwe rogale świętomarcińskie

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl