W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces Jakuba K. oskarżonego o brutalne zabójstwo mężczyzny. Do tragedii doszło w grudniu 2025 roku w jednym z pustostanów w Grodzisku Wlkp. Ofiarę oblał benzyną i podpalił.
Początek procesu
Prokuratura zarzuca oskarżonemu działanie w zamiarze bezpośrednim i szczególne okrucieństwo przy zabójstwie Tomasza K.
– Oblał leżącego na podłodze benzyną a następnie go podpalił powodując u niego obrażenia termiczne drugiego stopnia znacznej części ciała – czytała w akcie oskarżenia prok. Katarzyna Różańska.
Jakub K. od momentu zatrzymania nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Tak było również w trakcie czwartkowej rozprawy.




Początek procesu ws. zabójstwa w pustostanie w Grodzisku Wlkp./Fot. wPoznaniu.pl
Wśród świadków rodzeństwo
Do sądu wezwano kilku świadków. Ich zdaniem oskarżony i ofiara dobrze się znali. Przesłuchiwany był m.in. brat Jakuba K., który mówił, że w dniu kiedy doszło do tragedii, oskarżony przyszedł do niego i prosił o pomoc i możliwość powrotu do domu rodzinnego. Kiedy brat wraz z partnerką odmówili, Jakub K. zaczął im grozić podpaleniem.
– W dniu kiedy to się stało Jakub złamał zakaz zbliżania się do mnie. Przed 22:00 przyszedł do nas, chciał rozmawiać. Poprosiłam, żeby wyszedł, ale nie posłuchał. Zadzwoniłam na 112. Jak od nas wychodził groził, że nas spali – zeznał partnera brata Jakuba K.
Z relacji świadków wynika, że Jakub K. nadużywał alkoholu i miał problemy z prawem. Miesiąc przed tragedią, do której doszło w pustostanie, miał opuścić zakład karny.
– Szwagier przychodził do nas, próbowaliśmy mu pomagać. Wiem, ze jakiś czas był w więzieniu, ale nie wiem za co. W grudniu przychodził do mnie, żeby korzystać z mojego telefonu i pisać do koleżanki – zeznała szwagierka.
– Jak brat wyszedł z więzienia to był bezdomny. Pomieszkiwał w hotelu, za który płaciła moja córka i nasza siostra. W grudniu 2025 roku spędził z nami Wigilię. Cieszył się i płakał, że jest z rodziną. Ja nie wierzę, że on mógłby zrobić coś tak strasznego. Kiedyś mieszkaliśmy razem i wiem jaki on był. Lubił wypić, ale nie był agresywny – powiedziała starsza siostra oskarżonego.
Oskarżony od momentu zatrzymania przebywa w areszcie. Kolejna rozprawa odbędzie się w styczniu 2027 roku.
Co się wydarzyło w pustostanie?
W grudniu 2025 roku w pustostanie przy ulicy Ogrodowej w Grodzisku Wielkopolskim znaleziono spalone ciało. Śledztwo wykazało, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a celowe działanie. Kilka miesięcy później, w jednym z mieszkań na terenie powiatu grodziskiego, zatrzymano podejrzanego Jakuba K. Był zaskoczony wizytą policjantów.
29-latek od początku nie przyznawał się do winy i odmawiał składania zeznań. Od momentu zatrzymania przebywa w areszcie.




