Kulisy zatrzymania byłego żołnierza WOT, w tle Władysław Kosiniak Kamysz i Donald Tusk

Do zatrzymania byłego żołnierza WOT doszło 12 października. Żandarmeria Wojskowa w asyście policji pojawiła się pod jednym z bloków przy ulicy Piątkowskiej w Poznaniu. Funkcjonariusze mieli zatrzymać Mateusza R. na polecenie prokuratury wojskowej.

Postępowanie wobec Mateusza R. prowadzi Dział ds. Wojskowych w Prokuraturze Rejonowej Poznań – Grunwald. Jak przekazał nam prokurator Paweł Woch, śledczy sprawę wszczęli z urzędu.

– Postępowanie prowadzone jest z tytułu artykułu 226 paragraf 3 Kodeksu Karnego. Chodzi o publiczne obrażanie organów konstytucyjnych państwa. W tym przypadku mamy do czynienia z obrażaniem Ministra Obrony Narodowej oraz Prezesa Rady Ministrów, czyli pana Premiera – przekazał prokurator Paweł Woch.

Nazwiska ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza i premiera Donalda Tuska miały pojawić się na nagraniach publikowanych przez Mateusza R. Na 13 października prokuratura planuje dalsze czynności z zatrzymanym mężczyzną. W praktyce może oznaczać to, że były plutonowy 12 Wielkopolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej usłyszy zarzut i zostanie przesłuchany. Za przestępstwo, o które podejrzewa go prokuratura grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Mateusz R. w swoich nagraniach przedstawiał się używając stopnia wojskowego, który nadano mu podczas służby w WOT. Nie dodawał przy tym, że od dwóch miesięcy znajduje się w stanie biernej rezerwy. Rzecznik prasowy Dowództwa WOT major Rafał Rylich przekazał, że Mateusz R. nie jest żołnierzem od 14 sierpnia 2026 roku.

Czytaj także: Obrażał swego dowódcę. Żandarmeria wyważyła drzwi w mieszkaniu żołnierza WOT [NAGRANIE] [AKTUALIZACJA]

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl