Ktoś zostawił defibrylator poza obudową. Interweniowali strażnicy miejscy

W piątek, 9 października, około godz. 23:00 strażnicy miejscy otrzymali niepokojące zgłoszenie. Znajdujący się przy Urzędzie Miasta Poznania na ul. 3 maja defibrylator AED leżał poza obudową, a skrzynka miała uruchomioną sygnalizację dźwiękową.

Na miejsce przyjechali strażnicy z Referatu Interwencyjno-Drogowego. Zabezpieczyli urządzenie, umieścili je z powrotem w skrzynce i wyłączyli alarm. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach defibrylator znalazł się poza obudową. Jak przekazuje straż miejska, nic nie wskazywało na to, by urządzenie zostało użyte.

– Defibrylator AED to nie zabawka. To urządzenie, które w krytycznym momencie może zadecydować o czyimś życiu. W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda – czytamy w facebookowym wpisie poznańskich strażników miejskich.

AED potrafi uratować życie osobie, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia. W takiej sytuacji liczy się każda sekunda, dlatego sprzęt powinien być zawsze gotowy do użycia. Wyjęcie go ze skrzynki i pozostawienie poza nią może to utrudnić.

Czytaj także: Babska Sobota w POSUM nie tylko dla pań. Z tych badań będzie można skorzystać za darmo

Marta Maj
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl