Tegoroczna Pokojowa Nagroda Nobla dla prawniczki Navanethem „Navi” Pillay zwraca uwagę na znaczenie ochrony praw człowieka i rozliczania zbrodni międzynarodowych. O dorobku laureatki i jej wkładzie w rozwój prawa opowiedziała doktor Agata Hauser z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Amerykański prezydent, Donald Trump nie kryje rozgoryczenia tym, że nagroda Nobla znów nie trafi w jego ręce.
– Zakończyłem osiem wojen, jestem bliski doprowadzenia do końca dwóch kolejnych – napisał Donald Trump. Jak oświadczył „nie zapomni tego Norwegii”. Mimo to będzie musiał pogodzić się z tym, że nagrodę odbierze kto inny.
Navi Pillay przez lata pracowała jako sędzia w międzynarodowych organach zajmujących się najpoważniejszymi zbrodniami. Pełniła również przez sześć lat funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka. Jej działalność przyczyniła się do rozwoju standardów międzynarodowego prawa karnego oraz ochrony praw człowieka.
– Jej działalność, w szczególności dorobek orzeczniczy, pozwoliła rozwinąć i doprecyzować standardy międzynarodowe w zakresie międzynarodowego prawa karnego i praw człowieka – mówi doktor Agata Hauser.
Według doktor Agaty Hauser, tegoroczna laureatka jest szczególnie znana ze swojego wkładu w rozliczenia zbrodni ludobójstwa. Jej działania skupiały się wokół kwestii przemocy seksualnej podczas konfliktu w Rwandzie. Wyróżnienie ma istotne znaczenie w kontekście współczesnych konfliktów i potrzeby przestrzegania prawa.
– Przyznanie Nagrody Navi Pillay nie następuje w momencie przypadkowym. Jak podkreślił Norweski Komitet Noblowski „zdolność do rozwiązywania konfliktów bez użycia siły i przemocy zależy od międzynarodowych rządów prawa. Międzynarodowy system prawny, w którym zbrodniarze wojenni są pociągani do odpowiedzialności, a ofiary nadużyć doznają sprawiedliwości, jest warunkiem koniecznym pokoju na świecie – podsumowuje doktor Hauser.








