Zagraniczne kluby obserwują gwiazdę Lecha. W grze nawet kilkanaście mln euro

Patrik Wålemark wyrósł na jedną z najważniejszych postaci Lecha Poznań, a jego forma przyciąga uwagę zagranicznych klubów. Jak przekazał dziennikarz Sebastian Staszewski w programie „Pogadajmy o piłce” na kanale Meczyki.pl, szwedzkim skrzydłowym interesowały się już zespoły z Anglii i Włoch.

Patrik Wålemark ma za sobą bardzo udany początek sezonu. Szwedzki skrzydłowy regularnie daje Lechowi konkrety w ofensywie, a jego dorobek to już 10 bramek i pięć asyst. Do tego dochodzi udany debiut w reprezentacji Szwecji. Dobra dyspozycja sprawia, że coraz częściej mówi się o możliwym transferze do mocniejszej ligi.

Jak ujawnił Sebastian Staszewski na kanale Meczyki.pl, zainteresowanie zawodnikiem nie ograniczało się do FC Kopenhagi. Duński klub złożył latem ofertę za piłkarza, ale Lech nie zdecydował się na jego sprzedaż. Według dziennikarza poważne zainteresowanie wykazywały również zespoły z Anglii i Włoch.

Staszewski zaznaczył, że Wålemark jest obecnie obserwowany przez skautów klubów z najsilniejszych europejskich lig. Na jego korzyść działają nie tylko występy w barwach Lecha, lecz także ostatni mecz reprezentacji Szwecji z Polską, który mógł zwiększyć rozpoznawalność zawodnika na zagranicznym rynku.

Nawet 12 milionów euro za skrzydłowego Lecha?

Dziennikarz Meczyków wskazał również możliwą skalę przyszłego transferu. Jego zdaniem, jeśli Szwed utrzyma obecną formę i dobrze zaprezentuje się w rozgrywkach Ligi Europy, w przyszłym letnim oknie transferowym może pojawić się oferta w wysokości 10–12 milionów euro.

Dla Lecha Wålemark jest ważnym elementem ofensywy, a jego forma może mieć znaczenie w walce o wyniki zarówno na krajowym podwórku, jak i w europejskich pucharach. Dobra postawa w tych rozgrywkach może jednocześnie zwiększyć jego wartość na rynku transferowym.

To jednak nie jedyny zawodnik, na którym Kolejorz może w przyszłości zarobić. Wysoko w skali Ekstraklasy wyceniani są również Wojciech Mońka, Michał Gurgul i Antoni Kozubal. Tego pierwszego portal Transfermarkt wycenia aktualnie na 10 milionów euro. Lech może się więc spodziewać wysokich ofert w kolejnych okienkach transferowych, a utrzymanie zawodników w kadrze może się okazać sporym wyzwaniem.

Czytaj także: Wystawy, taniec i premiera w Teatrze Wielkim. Poznań upamiętni Conrada Drzewieckiego

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl