Mężczyzna, który w czwartek po południu rzucił się z nożem na policjantów w centrum Szamotuł przebywa w szpitalu. Jego stan jest stabilny. Policja potwierdziła, że w momencie zatrzymania był pod wpływem narkotyków.
O tym, co wydarzyło się w Szamotułach pisaliśmy w czwartek.
Kolejne użycie noża i strzały. Tym razem u fryzjera [AKTUALIZACJA]
W piątek rano rzecznik wielkopolskiej policji przekazał, że badania wykonane u zatrzymanego w Szamotułach mężczyzny wykazały w jego organizmie substancje psychoaktywne.
– W organizmie podejrzanego z Szamotuł lekarze wykryli cztery substancje psychoaktywne. Mężczyzna, postronny świadek, przypadkowo zraniony w nogę jeszcze wczoraj wyszedł ze szpitala po założeniu opatrunków. Po zapoznaniu się z aktualnymi ustaleniami zespołu oficerów wydziału kontroli, nie definiujemy w postępowaniu policjantów nieprawidłowości – przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Na ten moment nie wiadomo kiedy mężczyzna zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Obecnie przebywa w szpitalu.
– Mężczyzna jest ranny i jego stan nie pozwala na doprowadzenie. Nie przeszedł nawet operacji. Jego stan jest określany jako stabilny – dodaje Borowiak.







