Wielkopolska

Żona kazała mu posprzątać. Postawił się jej i… zadzwonił na policję

59-letni mieszkaniec gminy Września wezwał policję, bo jego żona kazała mu posprzątać i wynieść śmieci.

Pierwszego października po godzinie 16:00 policjanci z Wrześni dostali wezwanie do jednego z domów na terenie gminy. Dotyczyło ono awanturującej się żony, która kazała wynieść śmieci i oczekiwała od męża, że posprząta.

– Okazało się, że żona postawiła kosz na śmieci w pokoju męża i nie chciała go zabrać – informują wrzesińscy policjanci.

Funkcjonariusze nie dowierzali, jak z takiego powodu mąż mógł wezwać służby, by te zajmowały się takim problemem.

– Pada teraz pytanie, co by było jakby ktoś potrzebował w tym samym momencie „prawdziwej” pomocy, a tymczasem policjanci są na interwencji, gdzie mąż nie chce po sobie posprzątać oraz wynieść śmieci – pisze wrzesińska policja.

– To nie zmienia jednak faktu, że jeśli było zgłoszenie, to trzeba je obsłużyć, a następnie zakończyć – dodają policjanci.

Tu dość mocno zdziwił się 59-latek, który za bezpodstawne wezwanie służb został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

– Taka finansowa sankcja powinna być solidną nauczką dla mieszkańca Gminy Września na przyszłość – piszą funkcjonariusze.

Czytaj także: Wyhodowali największą taką w Polsce. Waży tyle co małe auto [ZDJĘCIA]

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl