Patrik Wålemark może dostać kolejną szansę w reprezentacji Szwecji. Przed poniedziałkowym meczem z Polską Graham Potter bardzo dobrze wypowiedział się o skrzydłowym Lecha Poznań.
Wålemark znalazł się wśród powołanych na wrześniowo-październikowe mecze Ligi Narodów i już podczas pierwszego spotkania tego zgrupowania doczekał się seniorskiego debiutu. W piątek Szwecja pokonała Rumunię 2:1, a zawodnik Lecha pojawił się na boisku w 77. minucie.
24-latek nie dostał więc jeszcze pełnego meczu w reprezentacji, ale zdążył zaznaczyć swoją obecność. Oddał strzał zza pola karnego, który został zablokowany, a także zanotował kilka udanych zagrań w ofensywie. Był to jego pierwszy występ w seniorskiej kadrze.
Teraz przed Szwedami spotkanie z Polską. Mecz odbędzie się w poniedziałek o godzinie 20:45 na Strawberry Arena w Solnej. W kontekście tego spotkania interesująco wyglądają słowa Grahama Pottera dotyczące lechity.
Jak przekazał Wojciech Piela z Weszło, selekcjoner bardzo dobrze ocenia pierwsze dni Wålemarka w reprezentacji.
– Patrik Walemark wkomponował się bardzo dobrze do zespołu. Podobają mi się jego atuty. Atakuje linię obrony i potrafi zapewnić szerokość gry na prawej stronie. Potrafi też utrzymać się przy piłce, co jest istotne w ofensywie. Jest pewny w grze piłką, a jednocześnie stanowi zagrożenie pod bramką rywala. Jego kluczowe podania i asysty robiły naprawdę duże wrażenie. Więc tak, istnieje szansa, że jutro pojawi się na boisku – powiedział Potter.
Wålemark błyszczy w Lechu
Powołanie do reprezentacji nie jest przypadkiem. Wålemark od początku tego sezonu jest jednym z najważniejszych zawodników Lecha Poznań. Szwed ma na koncie osiem goli i pięć asyst we wszystkich rozgrywkach.
Skrzydłowy szczególnie dobrze prezentował się w ofensywie Kolejorza. Jego forma była jednym z powodów, dla których po czterech latach ponownie znalazł się w seniorskiej reprezentacji Szwecji. Wcześniej był powołany do kadry w 2022 roku, ale nie doczekał się wtedy debiutu.





