Luis Palma przeżył bardzo nietypowy wieczór w reprezentacji Hondurasu. Skrzydłowy Lecha Poznań zaliczył asystę w meczu z Surinamem, ale później miał sporo pecha. Piłka po strzale rywala odbiła się od jego pleców i wpadła do bramki. Honduras przegrał spotkanie 2:3.
Mecz rozegrano w ramach Ligi Narodów CONCACAF. Palma rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie i tym razem zagrał na lewym skrzydle.
Honduras szybko znalazł się w trudnej sytuacji. W 18. minucie prowadzenie Surinamowi dał Justin Lonwijk. Gospodarze odpowiedzieli jednak dwoma golami. Przy pierwszym z nich Palma miał swój udział, zagrywając piłkę do Derecka Moncady, który doprowadził do remisu.
Po chwili Honduras wyszedł na prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą Surinam wyrównał. Do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 2:2.
O wszystkim zdecydowała 66. minuta. Denzel Jubitana oddał strzał sprzed pola karnego. Piłka trafiła w plecy Palmy, zmieniła kierunek i kompletnie zmyliła bramkarza Hondurasu. Wpadła do siatki, a zawodnik Lecha został zapisany jako autor gola samobójczego.
Honduras nie zdołał już odpowiedzieć i przegrał 2:3. Palma spędził na boisku pełne 90 minut. Poza asystą miał też cztery kluczowe podania i dwa udane dryblingi na trzy próby. Samobójczy gol sprawił jednak, że to właśnie ta sytuacja będzie najbardziej pamiętana z jego występu.
🇭🇳Luis Palma taką niefortunną bramką samobójczą ustalił wynik spotkania w Lidze Narodów CONCACAF.
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) September 26, 2026
Jego 🇭🇳Honduras przegrał u siebie 2-3 z 🇸🇷Surinamem.
Zawodnik Lecha na początku meczu zanotował również asystę.#CONCACAF pic.twitter.com/bii4jzotQJ
Palma na razie nie zachwyca w Lechu
Dla Palmy nie jest to szczególnie udany okres także w klubie. Honduranin ma za sobą bardzo dobry pierwszy sezon w Poznaniu, dlatego oczekiwania wobec niego były duże.
W poprzednim sezonie, kiedy był jeszcze zawodnikiem wypożyczonym z Celticu, Palma rozegrał w Ekstraklasie 31 spotkań. Strzelił 10 goli i miał 6 asyst. We wszystkich rozgrywkach uzbierał 12 bramek i 10 ostatnich podań przy golach kolegów.
Lech zdecydował się latem wykupić zawodnika z Celticu za około 4,1 mln euro. Palma podpisał umowę obowiązującą do czerwca 2029 roku.
Początek nowego sezonu nie jest już jednak tak efektowny. Palma ma w Ekstraklasie 8 występów, 1 gola i 2 asysty. Spędził na boisku 368 minut, co pokazuje również, że nie zawsze jest zawodnikiem pierwszego wyboru. W Lidze Europy wystąpił w spotkaniu z Crystal Palace, rozgrywając pełne 90 minut.
Jego jedyny ligowy gol w tym sezonie padł w wygranym 3:2 meczu z Widzewem Łódź. Palma wszedł wówczas z ławki i trafił do siatki.
Teraz przed zawodnikiem kolejne spotkania w reprezentacji Hondurasu. W pierwszym z nich jego drużyna zmierzy się z Jamajką. Następnie Honduras zagra z Martyniką, a później ponownie z Jamajką.
Po powrocie do Poznania Palma będzie miał natomiast kolejną okazję, żeby przypomnieć kibicom Lecha formę, którą prezentował w poprzednim sezonie. Kolejorz zmierzy się ze Śląskiem Wrocław.





